Umtiti o możliwym powrocie do Lyonu i namawianiu Griezmanna na ścięcie włosów

Rafał Bajer
Źródło: Team Orange Football

Samuel Umtiti udzielił w wywiadu, w którym luźno wypowiedział się o swojej przyszłości, relacjach z Antoine'em Griezmannem oraz swojej wymarzonej piątce zawodników, z którymi miał okazję grać.

Defensor przypłacił Mistrzostwo Świata z 2018 roku szeregiem odnawiających się kontuzji. Wciąż ma dopiero 26 lat, zatem przed nim jeszcze spora szansa do nawiązania do dawnych oczekiwań, ale zawodnik zdaje sobie przy tym sprawę, że tak czy tak musi myśleć o tym, co będzie robił po zakończeniu kariery piłkarskiej. Umtiti zapewnia, że nie zamierza rozstawać się ze światem piłki nożnej.

- W przyszłości chciałbym zostać trenerem. Robię notatki z pracy z każdym szkoleniowcem, na jakiego trafię, patrzę, jakie robią treningi i jakie podejmują decyzje - wyjawił zawodnik w luźnej rozmowie z „Team Orange Football”, w której wziął udział również jego dobry znajomy, Alexandre Lacazette.

Panowie znają się z czasów wspólnej gry dla Olympique'u Lyon. Ostatnimi czasy Umtiti był łączony z Paris Saint-Germain, ale wyznał, że chętniej wróciłby raczej do Lyonu, choć nie wyznaczył sobie konkretnej daty.

- Powrót do Lyonu jest dla mnie realną opcją - czy to w roli piłkarza, czy też trenera.

Umtiti skomentował także temat swoich relacji z Antoine'em Griezmannem. Napastnik trafił tego lata do Barcelony, dzięki czemu obaj mogą grać ze sobą bardziej regularnie. Ich specyficzne stosunki oparte na żartobliwych docinkach można było dostrzec już wcześniej, choćby podczas prezentacji najnowszych butów Pumy, kiedy to „Griez” stwierdził, że dzięki nowemu obuwiu... Umtiti w końcu nauczy się bronić. 26-latek nie pozostał długo dłużny przyjacielowi.

- Nie lubię fryzury Griezmanna. Codziennie rano mówię mu, że powinien ściąć włosy. Ale on powtarza, że jeszcze nad tym pracuje. Mówi też, że dobrze gra w koszykówkę. Faktycznie jest dobry, ale nie tak, jak rozpowiada.

Na koniec Umtiti ułożył swoją wymarzoną piątkę z graczy, z którymi miał okazję wspólnie występować.

- Na pewno byłby w niej Messi, ponieważ on wystarczy za wszystkich. Ter Stegen jest bardzo dobry, więc on też by się znalazł w drużynie z Messim, ze mną, Lacazette'em i Iniestą. Zawsze uwielbiałem Iniestę i kiedy trafiłem tu do klubu, byłem pod wielkim wrażeniem. Messi robi świetne rzeczy, ale Iniesta jest niesamowity. To jaki jest na i poza boiskiem, jego spokój i zwykła dobroć... To zawodnik, który szanował wszystkich.

Zobacz również

Zobacz ostatnie transfery OFICJALNIE: Nenad Bjelica odchodzi z Unionu Berlin Z FC Barcelony do Manchesteru United?! Wpis Radomiaka Radom po wygranej z Legią Warszawa wywołał małe zamieszanie. Poszło o dwa słowa Marcelo Bielsa powołał do reprezentacji Urugwaju amatora, który strzelił 57 bramek w 39 meczach OFICJALNIE: Jakub Rzeźniczak zadebiutuje w MMA. Poznał rywala FC Barcelona pewna długo wyczekiwanego transferu. Majstersztyk! Julen Lopetegui wybrał nowy klub

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy