Alexis Sánchez: On był najlepszym kapitanem w mojej karierze

Alexis Sánchez: On był najlepszym kapitanem w mojej karierze fot. Inter Mediolan
Karol Brandt
Karol Brandt
Źródło: UEFA.com

Już w najbliższą środę Inter Mediolan zmierzy się na wyjeździe z Barcelony. Przy okazji tego spotkania, wywiadu udzielił Alexis Sánchez, który m.in. odniósł się do czasu spędzonego na Camp Nou.

Latem 2011 roku Chilijczyk przeniósł się z Udinese Calcio do Barcelony, której barwy przywdziewał przez trzy sezony. Atakujący z Katalończykami wygrał m.in. rozgrywki ligowe, a następnie postanowił odejść do Arsenalu. Na Emirates Stadium był on absolutnie kluczowymi zawodnikiem, a jego dobra forma zwróciła uwagę Manchesteru United.

Ostatecznie „Czerwone Diabły” sprowadziły 30-letniego obecnie zawodnika, oferując mu niezwykle lukratywny kontrakt. Ku ich niezadowoleniu, 131-krotny reprezentant swojego kraju na arenie międzynarodowej zagubił gdzieś dawny blask, czego efektem było wypożyczenie go do Interu Mediolan, gdzie na jego angaż mocno nalegał Antonio Conte. Jak dotąd w zespole „Nerazzurrich” rozegrał on trzy mecze, a w ostatnim spotkaniu z Sampdorią wpisał się nawet na listę strzelców. Pech chciał, że przy okazji rywalizacji z genueńczykami, zarobił on także dwie żółte kartki i tym samym przyjdzie mu teraz pauzować przez jedno spotkanie na krajowym podwórku.

Zawieszenie oczywiście nie dotyczy rozgrywek Ligi Mistrzów, co oznacza, że będzie on mógł wystąpić w nadchodzącym starciu z Barceloną. Dla Alexisa Sáncheza to sentymentalny powrót na Camp Nou. W związku z tym pracownicy oficjalnej strony internetowej UEFA wykorzystali ten fakt, aby z nim porozmawiać.

– Moim celem był powrót do regularnych występów, a obecność znajomego trenera oraz piłkarzy była tutaj niezwykle znacząca. Uważam, że wkrótce może spotkać nas coś pozytywnego. Inter nie wygrał niczego od siedmiu czy ośmiu lat i dlatego zdecydowałem się na ten krok, aby móc spróbować pomóc temu klubowi w przełamaniu niekorzystnej passy – rozpoczął.

– Każdy zawodnik na swojej liście życzeń ma triumf w Lidze Mistrzów. Grasz właśnie po to, aby zwyciężyć. Wygrana to mój cel. Wszyscy gracze Interu muszą czuć podniecenie z powodu powrotu do najważniejszych klubowych rozgrywek – dodał.

– Kiedy przybyłem do Barcelony, był to w tamtym momencie chyba najlepszy zespół w historii. Spotkałem tam Guardiolę, Messiego, Xaviego czy Iniestę... Był tam też Puyol, a więc najlepszy kapitan w mojej karierze. Czymś miłym była nauka innego sposobu gry, mając cały czas futbolówkę przy nodze. Na Camp Nou wiele się nauczyłem, gdyż miałem obok siebie piłkarzy, którzy wcześniej wygrali mundial i każdego dnia na moich oczach rozwijali się pod względem fizycznym, poprawiając jednocześnie komunikację na boisku. Dbali o każdy aspekt własnej kariery, myśleli nawet o tym, co jedzą. W dzisiejszych czasach podstawą jest to, aby mieć wszystko poukładane w głowie jak należy – oświadczył.

– U siebie Barcelona jest bardzo mocna, ciężko jest stworzyć sobie okazję, dlatego, jeśli będziemy mieli raz czy dwa razy sposobność ku temu, aby zdobyć bramkę, nie wolno nam tego zaprzepaścić. Z Manchesterem United zmarnowaliśmy na Camp Nou trzy czy nawet cztery sytuacje bramkowe. Jeżeli chcesz pokonać Barceloną, nie wolno ci zmarnować żadnej szansy. Oni prawie nigdy tego nie robią, wykorzystują jedną lub dwie sytuację, wygrywają, a ty przegrywasz 0:3 – zaznaczył.

Mecz FC Barcelona - Inter Mediolan zostanie rozegrany w środę o godzinie 21:00.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy