Bogusław Cupiał jednak w Wiśle Kraków?! „Szalony pomysł. Doszło do spotkania”

2024-05-01 12:26:29; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Bogusław Cupiał jednak w Wiśle Kraków?! „Szalony pomysł. Doszło do spotkania” Fot. Krzysztof Porebski / PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Kanał Sportowy [YouTube]

Nękana problemami finansowymi Wisła Kraków znowu trafi w ręce Bogusława Cupiała? O takiej możliwości poinformował Mateusz Borek, który twierdzi, że doszło w tej sprawie do spotkania. „Wielka Wisła mogłaby stać się faktem” - powiedział dziennikarz w Kanale Sportowym.

Wisła Kraków po wielu zawirowaniach trafiła w ręce Jarosława Królewskiego. Biznesmen nie ukrywa, że dokłada do budżetu prywatne środki. To jeden z powodów, dla którego szuka inwestora. Nie dziwi zatem fakt, że ewentualny powrót Bogusława Cupiała rozgrzewa kibiców „Białej Gwiazdy”.

Krakowska ekipa przeżywała złoty okres, gdy za jej interesy odpowiadał właśnie założyciel Tele-Foniki. Po wyciągnięciu klubu z kryzysu zdobył z nim między innymi osiem tytułów mistrzowskich i dwa Puchary Polski. Trwająca od 1997 roku przygoda zakończyła się w 2016 roku.

Lata po jego odejściu to już okres niekorzystnych zmian. Kulminacją okazał się spadek do pierwszej ligi. Jak pokazał poprzedni sezon, kwestia powrotu nie jest wcale taka prosta.

Niedługo po awansie zespołu Alberta Rude do finału Pucharu Polski temat powrotu Cupiała wrócił ze zdwojoną siłą. 

- Po meczu miałem okazje porozmawiać z panem Bogusławem Cupialem w jego loży. Czy wróci? Jest na tyle szalonym człowiekiem, podobnie jak ja, że kto wie, ale o to trzeba zapytać jego - zapewniał wówczas Królewski.

Nowe informacje w tej sprawie przyniósł Mateusz Borek, który uważa, że doszło w ostatnim czasie do konkretnych rozmów.

- Ostatnio usłyszałem, że pojawił się jakiś szalony pomysł na Wisłę. Ponoć doszło do spotkania, gdzie zdzwonił się obóz Bogusława Cupiała i Wojtka Kwietnia i były dyskusje typu „dajmy 50 milionów i uczyńmy ją znowu wielką”. Być może coś jest na rzeczy. Dyskusje z Wojtkiem trwają od dłuższego czasu, tylko on nie planuje samodzielnie inwestować. Chciałby to zrobić z dużym, wiarygodnym partnerem - tłumaczył dziennikarz na Kanale Sportowym.

Kwiecień to postać dobrze znana w świecie futbolu, gdyż odpowiada on za interesy sąsiedniej Wieczystej Kraków. Nie pierwszy raz jest łączony z inwestycją w „Białą Gwiazdę”.

- Bogusław odpoczął parę lat, teraz jego biznes funkcjonuje bardzo dobrze. Jak ktoś raz się w piłce zakocha… Gdyby oni zainwestowali w ten klub wielka Wisła mogłaby stać się faktem - dodał po chwili Borek.

Tymczasem Wisła przygotowuje się do finału Pucharu Polski z Pogonią Szczecin. Do hitowego starcia dojdzie już w najbliższy czwartek o 16:00.