Były gracz Widzewa Łódź wrócił do Polski, ale do końca sezonu nie zagra. Przegapili termin rejestracji

2025-04-02 11:29:19; Aktualizacja: 22 godziny temu
Były gracz Widzewa Łódź wrócił do Polski, ale do końca sezonu nie zagra. Przegapili termin rejestracji Fot. Mikolaj Barbanell / Shutterstock.com
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Dominik Pasternak [X]

Zgodnie z zapowiedziami kontrakt z Odrą Opole podpisał Mato Miloš. Były defensor Widzewa Łódź nie będzie mógł jednak pomóc nowemu zespołowi w walce o utrzymanie. Pierwszoligowiec przegapił termin zgłoszenia do rozgrywek - przekazał Dominik Pasternak z TVP Sport.

Mato Miloš stosunkowo niedawno zakończył swoją przygodę w Widzewie. Po zakończeniu ubiegłego sezonu rozstał się z łódzkim klubem, w którym na przestrzeni dwóch lat rozegrał 44 spotkania.

Przez kilka tygodni 31-letni zawodnik pozostawał bez klubu, ale w końcu znalazł nowe miejsce. Związał się dwuletnim kontraktem ze słoweńskim NŠ Mura, drużyną zajmującą wówczas drugie miejsce w tamtejszej ekstraklasie. Zespół prowadzony przez Antona Žlogara rozpoczął sezon w imponującym stylu, wygrywając wszystkie trzy dotychczasowe mecze ligowe.

Słoweńska przygoda Miloša nie potrwała długo. Po zaledwie siedmiu rozegranych meczach doszło do przedwczesnego rozwiązania umowy.

Z okazji postanowiła skorzystać walcząca o utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy Odra Opole. 

Zgodnie z oczekiwaniami pierwszoligowiec podpisał kontrakt z 31-latkiem. Do końca sezonu trener Jarosław Skrobacz nie będzie mógł jednak postawić na nowego defensora.

Dominik Pasternak z TVP Sport przekazał, że klub przegapił termin rejestracji zawodników do rozgrywek. Chorwatowi pozostają zatem tylko wspólne treningi.

„Piłkarz podpisał kontrakt 31 marca. Wszystko było gotowe do prezentacji. Okazało się, że klub przegapił czas na zgłoszenie go do rozgrywek. Fakty są więc takie, że Milos ma kontrakt, ale do czerwca może tylko trenować” - napisał na platformie X dziennikarz.