Kuriozum. Dlatego Śląsk Wrocław nie dopiął transferu obrońcy z Ekstraklasy

2026-02-05 23:18:41; Aktualizacja: 1 godzina temu
Kuriozum. Dlatego Śląsk Wrocław nie dopiął transferu obrońcy z Ekstraklasy Fot. Patryk Załęczny [X]
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Meczyki.pl

Lukas Klemenz znajdował się w ubiegłych tygodniach na dobrej drodze do zaliczenia przeprowadzki z GKS-u Katowice do Śląska Wrocław. Ostatecznie przedłużył umowę z dotychczasowym pracodawcą, a teraz prezes Remigiusz Jezierski ujawnił przyczyny fiaska przenosin defensora do I ligi na kanale Meczyki.pl.

30-letni zawodnik pojawiał się regularnie w pierwszym składzie przedstawiciela Ekstraklasy w rundzie jesiennej. Dlatego wieści o bliskości zaliczenia przez niego przeprowadzki do I ligi wydawały się zaskakujące.

Ostatecznie do żadnych przenosin środkowego obrońcy nie doszło. Mało tego podpisał z GKS-em Katowice nowy kontrakt do 30 czerwca 2028 roku, co mogło sugerować zagrywkę na przyśpieszenie tego tematu lub wynegocjowanie lepszych warunków.

Do pewnego stopnia mogła to być prawda, ale prezes Remigiusz Jezierski ujawnił na kanale Meczyki.pl, że Lukas Klemenz rzeczywiście znajdował się o krok od transferu do Śląska Wrocław. Ten upadł jednak przez... opieszałość Rady Nadzorczej.

- Członkowie rady nie są przyzwyczajeni do specyfiki dokonywania transferów - stwierdził działacz.

- A tutaj decyzja była w niedzielę, przygotowaliśmy dokumenty. Zarząd podjął uchwałę, temat trafił do Rady Nadzorczej, ale ta powiedziała, że zbierze się jutro. Jutro było za późno - dodał, wskazując na główną przyczynę fiaska operacji.

Klemenz, mający za sobą pobyt w Odrze Opole, Koronie Kielce, Jagiellonii Białystok Wiśle Kraków czy Górniku Łęczna, zdobył cztery bramki i zaliczył asystę w 18 występach w tym sezonie.