Dawid Szwarga ujawnił. Arka Gdynia zrezygnowała z transferu zagranicznego skrzydłowego

2026-02-05 23:16:17; Aktualizacja: 1 godzina temu
Dawid Szwarga ujawnił. Arka Gdynia zrezygnowała z transferu zagranicznego skrzydłowego Fot. PressFocus / PressFocus
Norbert Niebudek
Norbert Niebudek Źródło: Arka Gdynia

Arka Gdynia wycofała się z pomysłu zakontraktowania doświadczonego skrzydłowego, o czym podczas konferencji prasowej opowiedział trener Dawid Szwarga. Co było przyczyną nagłego zwrotu akcji?

Arka Gdynia wciąż nie wznowiła ligowej rywalizacji po zimowej przerwie. W ubiegłym tygodniu beniaminek nie rozegrał wyjazdowego meczu z Radomiakiem Radom w pierwotnym terminie ze względu na awarię oświetlenia.

W konsekwencji pierwszym rywalem „Żółto-Niebieskich” w rundzie wiosennej będzie Legia Warszawa.

Niezależnie od tego w klubowych biurach trwają intensywne działania związane z potencjalnymi transferami.

- Dalej obserwujemy rynek. Będziemy chcieli zrobić wszystko, aby przeprowadzić co najmniej jeszcze jeden transfer - przekazał Dawid Szwarga na przedmeczowej konferencji prasowej.

Szkoleniowiec zdradził też, że Arka była bardzo bliska zakontraktowania nowego skrzydłowego.

- Byliśmy dogadani z zagranicznym skrzydłowym. Wszystko było ustalone. Zawodnik doświadczony, z niezłym CV - zdradził, nie ujawniając personaliów.

Po głębszej analizie klub zdecydował się jednak postawić na Oskara Kubiaka, który zimą wrócił z wypożyczenia do Sokoła Kleczew. Tam wykręcił znakomite liczby, zdobywając czternaście bramek i dokładając pięć asyst na przestrzeni 18 meczów.

19-latek zdołał przekonać do siebie sztab szkoleniowy podczas okresu przygotowawczego, co poskutkowało zatrzymaniem go w szeregach pierwszej drużyny gdyńskiego klubu co najmniej do końca bieżącej kampanii.

- Wiedzieliśmy, że w II lidze wyglądał bardzo dobrze. Kluczowe było, żeby zobaczyć, czy jest w stanie przenieść to na warunki Ekstraklasy. Mogę powiedzieć o nim same pozytywne rzeczy, dlatego zrezygnowaliśmy z tego transferu i świadomie zdecydowaliśmy się na to, aby Oskar został razem z nami - wyjaśnił Szwarga.