Marzy o byciu trenerem Legii Warszawa. Zdobył dla niej 38 bramek
2026-01-02 11:16:31; Aktualizacja: 1 godzina temu
Nowe karty na ścieżce trenerskiej zapisuje znany z występów dla Legii Warszawa Takesure Chinyama. 43-latek jest obecnie asystentem w rodzimym Dynamos FC. Pewnego dnia chciałby spróbować się na wyższym poziomie. Wierzy, że otrzyma propozycję z Łazienkowskiej. „Historia Inakiego Astiza mnie inspiruje” - padło w „Przeglądzie Sportowym Onet”.
Chinyama przez cztery sezony występował w szeregach „Wojskowych”. Okres ten naznaczył 85 występami, 38 trafieniami i 12 asystami. Kampanię 2008/2009 zwieńczył nawet zdobyciem tytułu króla strzelców. Nie udało mu się celebrować mistrzostwa Polski, ale za to dwukrotnie wzniósł w górę krajowy puchar.
„Take” do dzisiaj jest miło wspominany przez kibiców z Łazienkowskiej. Sympatia jest obustronna.
- Ten klub sprawił, że byłem bardziej znanym i szanowanym zawodnikiem w Europie oraz Zimbabwe - przyznał w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”.Popularne
Dzisiaj 43-latek skupia się na rozwoju trenerskich zdolności. Aktualnie asystuje w rodzimym Dynamos FC, gdzie pracuje głównie nad skutecznością napastników. Pewnego dnia chciałby jednak spróbować swoich sił za granicą.
Chinyama marzy o zatrudnieniu w Legii Warszawa. Za wzór stawia Iñakiego Astiza.
- Historia Inakiego Astiza mnie inspiruje. Jestem z nim w kontakcie. Może prowadzenie drużyny nie poszło po jego myśli, ale każdy były zawodnik Legii marzy, aby być szkoleniowcem tego klubu, ja także. Chciałbym być na pozycji, na której był Astiz przez te ostatnie dwa miesiące. Przejął drużynę i wygrał ostatni mecz w Lidze Konferencji. Z pewnością pragnął zwycięstwa - powiedział Zimbabwier.
- Stuprocentowo - odpowiedział emerytowany snajper na pytanie o zostanie pierwszym trenerem. Na koniec przyznał, że wierzy w otrzymanie takiej szany właśnie przy Łazienkowskiej.
Cała rozmowa z Takesure Chinyamą jest dostępna TUTAJ.































