Nie żyje reprezentant Panamy. Zastrzelono go na ulicy
2017-04-16 14:05:33; Aktualizacja: 7 lat temu
Do dramatycznego zdarzenia doszło w Panamie. W jego wyniku życie stracił reprezentant tego kraju, Amílcar Henríquez.
33-latek został zastrzelony w sobotęna przedmieściach Colón. Jak opisują świadkowie, w pewnymmomencie tuż obok piłkarza i jego znajomych zatrzymało się auto,z którego wysiadł mężczyzna. Bez zastanowienia zaczął onstrzelać w kierunku Henríqueza i jego kompanów, a następnieuciekł z miejsca zdarzenia.
Zawodnik został natychmiastprzewieziony do szpitala, ale zmarł w wyniku ran postrzałowych.Jego koledzy, którzy również zostali ranni, przeżyli. Popularne
W sprawie śmierci Henríquezawypowiedział się już prezydent Panamy, Juan Carlos Varela. -Potępiamy zabójstwo Amílcara i zrobimy wszystko, by złapaćludzi, którzy są za nie odpowiedzialni - przyznał. Mediaspekulują, że mogło być ono wynikiem wojny panamskich gangów.
33-letni defensywny pomocnik był jednym z najbardziejdoświadczonych reprezentantów Panamy. W sumie rozegrał w barwachnarodowych 85 spotkań, po raz ostatni występując w w nich wmarcowym meczu eliminacji mistrzostw świata ze Stanami Zjednoczonymi(1:1).
Ostatnim klubem Henríqueza było rodzime ÁrabeUnido. Panamczyk wrócił do rodzimej drużyny latem zeszłego rokupo przygodzie w Kolumbii.