Pierwszy punkt Marka Papszuna w Legii Warszawa. Niespodziewany bohater [WIDEO]

2026-02-07 16:55:26; Aktualizacja: 36 minut temu
Pierwszy punkt Marka Papszuna w Legii Warszawa. Niespodziewany bohater [WIDEO] Fot. PIOTR KUCZA/400mm.pl
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Transfery.info

Arka Gdynia miała trzy punkty na wyciągnięcie ręki, jednak w ostatnich kilku minutach roztrwoniła dwubramkową przewagę nad Legią Warszawa, która wyszarpała remis dzięki superrezerwowemu, Antonio Čolakowi.

Kibice 15-krotnych mistrzów Polski będą musieli się jeszcze sporo naczekać na lepsze jutro. Początek przygody Papszuna, który do końca poprzedniego roku odpowiadał za wyniki w Rakowie Częstochowa, okazuje się najtrudniejszym wyzwaniem w jego dotychczasowej karierze trenerskiej.

Po raz pierwszy piłka zatrzepotała w siatce w drugim kwadransie rywalizacji. Przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Sebastiana Kerka najsprytniejszy w polu bramkowym Legii okazał się Michał Marcjanik. Stoper uwolnił się od obrońców i bez większego trudu przyłożył głowę do uderzenia.

Druga bramka dla ekipy Dawida Szwargi to świetnie wyprowadzony kontratak po fatalnie zagranej futbolówce od Ermala Krasniqiego. Podanie przeciął Kerk, posłał piłkę do najwyżej ustawionego Nazarijego Rusyna, a ten jednym ruchem ciała wyszedł sam na sam z Kacprem Tobiaszem i dopełnił formalności.

Wydawało się, że to nie Arka, a Legia idzie na dno. Wszystko jednak zmieniło się w mig w samej końcówce rywalizacji.

Przed następną porażką Warszawian uchronił Antonio Čolak. Zmiennik Kacpra Urbańskiego najpierw strzelił kontaktowego gola w 90. minucie, a następnie dołożył jeszcze jednego tuż przed finałowym gwizdkiem Wojciecha Mycia. Oba wykończenia miały miejsce po rzutach rożnych.

Tak czy inaczej, zdobyty punkt w Trójmieście nie uwolni Legii od strefy spadkowej. Po 20. kolejce może ona nawet spaść na ostatnie miejsce, jeśli Widzew nie przegra z GKS-em Katowice, a Bruk-Bet Termalica pokona Pogoń Szczecin.