Czołowemu piłkarzowi Wisły Płock kończy się umowa. „Nie wiem, co się wydarzy”

2026-02-07 16:57:18; Aktualizacja: 1 godzina temu
Czołowemu piłkarzowi Wisły Płock kończy się umowa. „Nie wiem, co się wydarzy” Fot. Wisła Płock
Jan Chromik
Jan Chromik Źródło: Marca

Pomimo 35 lat na karku, Dani Pacheco jest bardzo ważnym elementem układanki Mariusza Misiury w Wiśle Płock. Pomocnikowi wraz z końcem kampanii wygasa umowa z „Nafciarzami” i w rozmowie z „Marką” zabrał on głos na temat swojej przyszłości.

Dani Pacheco dobrze spisywał się w Górniku Zabrze, ale po sezonie 2023/2024 „Trójkolorowi” nie zdecydowali się przedłużyć z nim współpracy. Wówczas pomocną dłoń do środkowego pomocnika wyciągnęła Wisła Płock i czas pokazuje, że była to świetna decyzja.

Hiszpan szybko stał się kluczowym zawodnikiem w układance Mariusza Misiury i w poprzedniej kampanii wydatnie przyczynił się do awansu „Nafciarzy” do Ekstraklasy. W elicie 35-latek potwierdza swoją jakość - ma pewne miejsce w podstawowym składzie lidera Ekstraklasy, a na swoim koncie zapisał po dwie bramki i asysty w 18 ligowych występach.

Kontrakt Pacheco obowiązuje jedynie do końca trwającej kampanii, więc w rozmowie z „Marką” pomocnik został zapytany o swoją przyszłość.

- Nie wiem, co się wydarzy. W Polsce rynek transferowy pozostaje otwarty w lutym, ale wkrótce spotkam się z klubem, aby porozmawiać. Moim zamiarem jest pozostanie w Polsce bez względu na wszystko, ale często nie wiemy, co się wydarzy. Nawet my sami - powiedział 35-latek.

Ta wypowiedź Hiszpana zdaje się zaprzeczać ostatnim doniesieniom Piotra Koźmińskiego - dziennikarz informował, że Wisła osiągnęła już z Pacheco porozumienie w sprawie umowy, która miałaby obowiązywać do 30 czerwca 2027 roku i zawierać opcję przedłużenia współpracy o 12 miesięcy.