Nowy klub Koseckiego

Nowy klub Koseckiego
Marcin Żelechowski
Marcin Żelechowski
Źródło: Piłka Nożna

Jakub Kosecki zagra najprawdpodobniej w SV Sandhausen.

24-latek figurował na długiej liście zawodników, których klub z Warszawy chciał się pozbyć latem. Dowodem na determinację działaczy z Łazienkowskiej stanowiła kwota, której oczekiwano za skrzydłowego, czyli 300 tysięcy euro.

W pewnym momencie spodziewano się, że były reprezentant Polski dołączy do Lechii, jednak gdańszczanie nie zdecydowali się na jego zatrudnienie. Mimo zainteresowania innych zespołów z Ekstraklasy, popularny "Kosa" będzie kontynuował swoją karierę poza granicami kraju.

Jak poinformował Adam Godlewski z "Piłki Nożnej", porozumienie z Legią w sprawie transferu filigranowego piłkarza osiągnęło SV Sandhausen. Kosecki ma zostać wypożyczony na rok, a klub z 2. Bundesligi zagwarantował sobie opcję wykupu. Do potwierdzenia transakcji może dojść jeszcze dzisiaj.



Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] OFICJALNIE: Hitowy transfer reprezentacyjny Aymerica Laporte OFICJALNIE: Hitowy transfer reprezentacyjny Aymerica Laporte Inter Mediolan: Sytuacja coraz bardziej napięta. Gwiazdy tracą wiarę w projekt Inter Mediolan: Sytuacja coraz bardziej napięta. Gwiazdy tracą wiarę w projekt FC Barcelona: Koeman po remisie z Levante. „Gdy zaczynasz tak grać, trudno cokolwiek zmienić” FC Barcelona: Koeman po remisie z Levante. „Gdy zaczynasz tak grać, trudno cokolwiek zmienić” PSG: Pomocnik zgłasza gotowość na transfer. „Chciałbym mieć taką możliwość” PSG: Pomocnik zgłasza gotowość na transfer. „Chciałbym mieć taką możliwość” FC Barcelona: Znana przyczyna „wędki” Sergiego Roberto FC Barcelona: Znana przyczyna „wędki” Sergiego Roberto Sporting wraca na tron po 19 latach przerwy. Mistrzostwo wywalczone w wielkim stylu [OFICJALNIE] Sporting wraca na tron po 19 latach przerwy. Mistrzostwo wywalczone w wielkim stylu [OFICJALNIE] Łukasz Piszczek na jeszcze jeden rok. Najlepsze rozwiązania zazwyczaj leżą pod nosem [FELIETON Pawła Grabowskiego] Łukasz Piszczek na jeszcze jeden rok. Najlepsze rozwiązania zazwyczaj leżą pod nosem [FELIETON Pawła Grabowskiego]

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy