Pogoń Szczecin zarobiła na nim miliony. Kiedyś „na 99,9 procent już był w Lechu Poznań”

2026-02-06 20:19:38; Aktualizacja: 2 godziny temu
Pogoń Szczecin zarobiła na nim miliony. Kiedyś „na 99,9 procent już był w Lechu Poznań” Fot. IMAGO / Ball Raw Images
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek Źródło: Przegląd Sportowy

Bohaterem dużego transferu wychodzącego z Pogoni Szczecin do Włoch był ostatnio Adrian Przyborek. Jak można przeczytać na łamach „Przeglądu Sportowego”, przed laty mało brakowało, by dołączył on do Lecha Poznań.

W ramach zimowego okna transferowego Adrian Przyborek obrał kierunek na Rzym, gdzie trafił do SS Lazio. Jego władze zdecydowały się wyłożyć na angaż Polaka 4,5 miliona euro, natomiast bonusy prawdopodobnie mogą zwiększyć kwotę operacji do siedmiu milionów euro, a do tego dochodzi jeszcze 20 procent od zysku z następnego transferu.

19-letni Przyborek urodził się w Koszalinie i w przeszłości trenował w tamtejszym Bałtyku, a wcześniej również w SAS-ie Sianów. Pogoń wyciągnęła go z klubu z rodzinnego miasta, ale... wcale nie musiało się tak skończyć. Jak przekazał Mateusz Janiak, swego czasu wydawało się, że bliżej mu do Lecha Poznań.

- Wręcz powiedziałbym, że na 99,9 procent już był w Lechu. Obserwowałem go cały czas w Bałtyku, często rozmawiałem, przyjeżdżał też do nas, ale do Poznania jeszcze częściej i wielokrotnie grał przeciwko nam w koszulce Lecha. Szczerze? Nie mogłem z tym spać i kombinowałem, jak go przekonać. Spotkałem się z rodzicami i czułem, że mama jest za Szczecinem, ale Adrian za Poznaniem, a tata stoi za Adrianem - opowiedział na łamach „Przeglądu Sportowego” Patryk Dąbrowski, skaut Pogoni.

W pewnym momencie miała pojawić się jednak szansa na zakontraktowanie przez nią talentu. Młody zawodnik udał się na zgrupowanie do Międzyzdrojów, co zwieńczyła kolacja, w której wzięli udział jego rodzice, doradca oraz przedstawiciele „Dumy Pomorza”. Klub ze Szczecina nakreślił mu szczegółowy plan zakładający możliwość stosunkowo szybkiego trafienia do Ekstraklasy.

- Początkowo miał głowę w Lechu, był chłodno nastawiony do transferu, ale udało się go przekonać do nas jasno wytyczoną ścieżką - podkreślił rozmówca (więcej TUTAJ).

Skrzydłowy lub ofensywny pomocnik zakończył swoją przygodę w szeregach Pogoni, mając na koncie 83 występy w pierwszej drużynie.