Z 2. Bundesligi do... reprezentacji Polski?! Były piłkarz Śląska Wrocław zapakował hat-tricka [WIDEO]

2026-02-06 20:32:39; Aktualizacja: 3 godziny temu
Z 2. Bundesligi do... reprezentacji Polski?! Były piłkarz Śląska Wrocław zapakował hat-tricka [WIDEO] Fot. Eleven Sports
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Transfery.info

W 2. Bundeslidze czuje się jak ryba w wodzie. To stwierdzenie ewidentnie pasuje do Mateusza Żukowskiego, który w piątkowy wieczór zaliczył premierowego hat-tricka dla 1. FC Magdeburg w wyjazdowym spotkaniu z Greuther Fürth.

W poprzednich dwóch sezonach Żukowski bronił barw Śląska Wrocław. Zaliczył tam niesamowity rollercoaster, ocierając się o mistrzostwo Polski, a następnie z hukiem spadając do I ligi. Dlatego też po słabszym okresie postanowił poszukać sposobu na odbudowanie formy za zachodnią granicą.

Swoje konto bramkowe napastnik otworzył wraz z końcem pierwszego kwadransa. Miał przed sobą tyle czasu i przestrzeni, że mógł spokojnie przymierzyć piłkę w kierunku dalszego słupka. Tak też uczynił, nie pozostawiając golkiperowi gospodarzy żadnych szans na skuteczną interwencję. W ten sposób Magdeburg wyszedł po raz pierwszy na prowadzenie.

W sumie skompletowanie hat-tricka wychowankowi Lechii Gdańsk zajęło raptem 19 minut. Drugiego gola strzelił on przed upływem pół godziny, wykorzystując swoją szybkość i wyczucie akcji w sytuacji sam na sam. Podobnie wyglądał obraz ze zdobycia trzeciej bramki – 24-latek wybiegł sprytnie do piłki za linię obrony i pewnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce.

Po wyjątkowym wyczynie Polaka było już 5:1 dla gości. W międzyczasie na listę strzelców wpisał się jeszcze Rayan Ghrieb. W teorii taki rezultat powinien „zabić” mecz, lecz Greuther nie złożył broni.

Jeszcze przed zejściem do szatni na przerwę domownicy zredukowali stratę do dwóch trafień. W następnej odsłonie złapali kontakt tuż po wznowieniu z koła środkowego. Przez pozostałe trzy kwadranse więcej goli już jednak nie padło i to zespół Żukowskiego mógł świętować zdobycie trzech punktów, które – przynajmniej tymczasowo – pozwoliły się oddalić od strefy spadkowej.

Łącznie od debiutu w drugiej połowie listopada piłkarz zanotował sześć goli i asystę w ośmiu kolejkach. Wcześniej nie mógł się pojawić na boisku ze względu na rehabilitację stopy.

Kto wie, czy za jakiś czas były młodzieżowy reprezentant Polski nie będzie rozpatrywany pod kątem powołania do dorosłej kadry. Selekcjoner Jan Urban w marcu musi ogłosić szeroką kadrę na mecze barażowe o Mistrzostwa Świata 2026.

***

Gole Mateusza Żukowskiego w starciu z Greuther Fürth