Oferta za Przemysława Wiśniewskiego! Są najbliżej transferu

2026-01-25 11:58:25; Aktualizacja: 1 godzina temu
Oferta za Przemysława Wiśniewskiego! Są najbliżej transferu Fot. Robert Skalski / Shutterstock.com
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Calciospezia.it

Zimowy transfer Przemysława Wiśniewskiego wygląda na coraz bardziej prawdopodobny. Na ten moment najbliżej jest mu do Widzewa Łódź, który oferuje Spezii Calcio odpłatne wypożyczenie za 250-300 tysięcy euro z zawartą opcją wykupu za około 1,5 miliona euro - informuje portal Calciospezia.it.

Widzew Łódź w trakcie zimowego okna transferowego nie oszczędza na wzmocnieniach. Do klubu trafiło już sześciu nowych zawodników, z czego jeden z nich został pozyskany za rekordowe w skali Ekstraklasy pieniądze.

Jest nim oczywiście nie kto inny jak Osman Bukari, a więc nominalny skrzydłowy, którego sprowadzono do Ekstraklasy za ponad pięć milionów euro z amerykańskiego Austin FC. Żaden polski klub w całej historii nie wydał większej kwoty na nowego piłkarza.

Wygląda to imponująco i na sześciu nowych nazwiskach raczej się nie skończy. Media nieustannie łączą drużynę z Łodzi z kolejnymi kandydatami, wśród których od dłuższego czasu wymieniany jest reprezentant Polski.

Chodzi o Przemysława Wiśniewskiego. Niedawno Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl przekazał, że przedstawiciele Widzewa są w stanie spełnić warunki Spezii Calcio i pozostają w stałym kontakcie z zawodnikiem oraz jego pracodawcą, w związku z czym zimowy ruch z jego udziałem jest cały czas możliwy.

Teraz nowe wieści w tej sprawie przekazał portal Calciospezia.it. Dowiadujemy się, że odejście środkowego obrońcy w zimowym oknie transferowym jest coraz bardziej prawdopodobne i na ten moment najbliżej jest mu właśnie do Widzewa.

Za sprawą powyższego źródła poznaliśmy również szczegóły oferty łódzkiego klubu, który jak się okazuje, chce odpłatnie wypożyczyć Wiśniewskiego za 250-300 tysięcy euro i zagwarantować sobie możliwość późniejszego wykupu za około 1,5 miliona euro.

Co ciekawe, do tej pory były zawodnik Górnika Zabrze każde spotkanie rozpoczynał w wyjściowym składzie, aż do soboty, kiedy to wygrany 1-0 mecz z Avellino w całym wymiarze czasowym przesiedział na ławce rezerwowych. Szkoleniowiec drugoligowca nie wpuścił go na boisko nawet wtedy, gdy kontuzji doznał Aleš Matějů. Jego miejsce zajął wówczas prawy wahadłowy Luca Vignali. To może zwiastować zmianę otoczenia.