OFICJALNIE: Enzo Maresca już nie jest trenerem Chelsea

2026-01-01 13:16:03; Aktualizacja: 1 godzina temu
OFICJALNIE: Enzo Maresca już nie jest trenerem Chelsea Fot. IMAGO / NurPhoto
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Fabrizio Romano | Chelsea FC

Chelsea i Enzo Maresca osiągnęli obopólne porozumienie w sprawie rozwiązania umowy ze skutkiem natychmiastowym.

Jeszcze w tym tygodniu dało się czuć pismo nosem. Nowy Rok rozpoczyna się od wielkiej zmiany w zachodnim Londynie. Po dniach owianych wątpliwościami w końcu stało się praktycznie jasne, że w połowie sezonu Premier League dojdzie do zmiany szkoleniowca.

W czwartkowe przedpołudnie czasu angielskiego odbyło się specjalne zebranie poświęcone dalszej przyszłości Enzo Mareski. Po ostatnim remisie z Bournemouth działacze zrozumieli, że należy głęboko przedyskutować sens współpracy z Włochem, podczas gdy równolegle narastało niezadowolenie w środowisku kibiców oraz szatni.

Zapadła decyzja o rozstaniu o rozwiązaniu kontraktu z 45-latkiem za obopólnym porozumieniem. Pierwotnie umowa miała obowiązywać do połowy 2029 roku.

„Chelsea Football Club i Enzo Maresca rozstali się za obopólną zgodą. [...] Mając przed sobą kluczowe cele w czterech rozgrywkach, w tym Ligę Mistrzów, Enzo i klub wierzą, że zmiana daje drużynie największą szansę na powrót na właściwe tory w tym sezonie” – czytamy w oświadczeniu.

Jednocześnie, według Fabrizio Romano, sześciokrotni mistrzowie kraju zainicjowali proces poszukiwania następcy. Jednym z kandydatów jest między innymi fachowiec z „siostrzanego” klubu Chelsea.

Tym samym Enzo Maresce nie uda się w pełni przepracować drugiej kampanii. Na przestrzeni 91 meczów odniósł 55 zwycięstw, 16 remisów i 20 porażek.

Trener pomógł wzbogacić gablotę pucharem Ligi Konferencji oraz trofeum za Klubowe Mistrzostwa Świata w Stanach Zjednoczonych.

Na przestrzeni ostatnich siedmiu ligowych pojedynków „The Blues” byli w stanie odnieść tylko jedno zwycięstwo. W tabeli tracą już 15 punktów do prowadzącego Arsenalu i niewykluczone, że pięć do strefy TOP 4 gwarantującej udział w następnej edycji Ligi Mistrzów, jeśli Liverpool pokona u siebie Leeds United.