OFICJALNIE: FC Barcelona ukarana za transfer Griezmanna. Musi zapłacić grzywnę... 300 euro!

OFICJALNIE: FC Barcelona ukarana za transfer Griezmanna. Musi zapłacić grzywnę... 300 euro! fot. FotoPyk
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: RFEF | Mundo Deportivo | ESPN

Komitet ds. Rozgrywek Królewskiego Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej ukarał Barcelonę grzywną w wysokości... 300 euro za nieprawidłowości związane z transferem Antoine'a Griezmanna z Atlético Madryt.

Przedstawiciele „Los Rojiblancos” złożyli przed kilkoma tygodniami skargę na „Dumę Katalonii” do krajowego związku piłkarskiego za nieprawidłowości, jakich rywale mieli się dopuścić przy zakontraktowaniu reprezentanta Francji.

Władze madryckiego zespołu zarzuciły ekipie z Camp Nou, że ta osiągnęła porozumienie z napastnikiem przed wejściem w życie obniżonej klauzuli jego wykupu i z tego też powodu żądały dodatkowych 80 milionów euro od nowego pracodawcy 28-latka, który w ich opinii powinien w takiej sytuacji kosztować 200, a nie 120 milionów euro.

Dziennikarze „El Mundo” przekonywali już jakiś czas temu, że sędzia śledczy - Juantxo Landabere rozpatrzył sprawę i nie dopatrzył się poważnych uchybień ze strony Barcelony, dlatego, powołując się na przepisy Kodeksu Dyscyplinarnego, wnioskował o ukaranie klubu grzywną w wysokości... 300 euro lub zamknięciem Camp Nou na jeden mecz ligowy.

Komitet ds. Rozgrywek Królewskiego Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej zdecydował się na wymierzenie pierwszej kary i w opublikowanym komunikacie stwierdził, że „Duma Katalonii” rzeczywiście dopuściła rozpoczęcia rozmów/negocjacji z Griezmannem przed wejściem w życie obniżonej klauzuli jego wykupu, ale jednocześnie nie zawarła z nim żadnego oficjalnego porozumienia, gdy ten był formalnie związany z Atlético Madryt. Z tego też powodu „Los Rojiblancos” nie mogą się domagać wypłaty dodatkowych 80 milionów euro ze strony obecnego pracodawcy Francuza.

Media przekonują, że przedstawiciele ekipy z Wanda Metropolitano nie przyjmują tego werdyktu do wiadomości i dają drużynie z Camp Nou ostatnią szansę na wypracowanie porozumienia w tej kwestii, bo inaczej złożą kolejną skargę, ale tym razem do Trybunału Najwyższego.

FC Barcelona nie zamierza podejmować żadnych rozmów z Atlético Madryt i sama planuje złożyć odwołanie do Komitetu Apelacyjnego, ponieważ w żaden sposób nie czuje się winna złamania obowiązujących przepisów.

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy