On już nie doleci na zgrupowanie Lecha Poznań?

2026-01-19 10:44:15; Aktualizacja: 1 godzina temu
On już nie doleci na zgrupowanie Lecha Poznań? Fot. Pawel Jaskolka / PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Tomasz Włodarczyk [Studio Belek]

Lech Poznań od 11 stycznia przebywa na obozie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Razem z zespołem nie poleciał Sindre Tjelmeland. Czy ma to związek z wcześniejszym odejściem do Molde FK? Sytuację Norwega wyjaśnił Tomasz Włodarczyk w programie „Studio Belek”.

Lech od 11 stycznia pracuje nad formą w „królewskich” warunkach. Jako mistrz Polski udał się na obóz do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Dopiero 26 stycznia wznowi treningi przy Bułgarskiej.

Nie wszyscy wsiedli w samolot do Abu Zabi. Na pokładzie zabrakło początkowo Yannicka Agnero, który miał problem z otrzymaniem wizy. Napastnik w końcu dołączył do zespołu Nielsa Frederiksena. Tego samego nie można napisać o Timothym Oumie, którego nieobecność wynika z kary dyscyplinarnej.

To nie koniec absencji. Nad przygotowaniem „Kolejorza” do rundy wiosennej nie pracuje obecnie na emirackiej ziemi Sindre Tjelmeland. 

Norweski asystent z powodu choroby pozostał w Poznaniu. Kibice zaczęli spekulować, że prawdziwy powód tej nieobecności może być związany z przedwczesnym odejściem do Molde. To nieprawda.

- Kibice Lecha pytają, czy nieobecność Sindre Tjelmelanda to nie jest jakaś zasłona dymna i czy nie odejdzie do Molde wcześniej. Popytałem w Lechu - nie ma takiego tematu. Wirus mocno dopadł całą rodzinę - wszyscy są w Poznaniu. Trwają dyskusje, czy jest sens, by Tjelmeland dolatywał na zgrupowanie - wyjaśnił w programie „Studio Belek” Tomasz Włodarczyk.

Zgodnie z planem Tjelmeland rozpocznie pracę w pięciokrotnym mistrzu Norwegii pod koniec czerwca - w momencie wygaśnięcia kontraktu z Lechem.