Koniec. Jagiellonia Białystok rezygnuje z transferu
2026-01-19 11:48:13; Aktualizacja: 1 godzina temu
To już przesądzone. Nowym skrzydłowym Jagiellonii Białystok nie zostanie Keyan Varela. Zawodnik wraca do Servette FC - przekazał Fabrizio Romano.
Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Jagiellonia jest już pewna zakontraktowania portugalskiego gracza. Wedle pierwszych informacji białostocka ekipa miała przeznaczyć na ten cel milion euro. Szybko okazało się jednak, iż rekord nie zostanie raczej pobity. Ostatecznie kwota operacji miała sięgnąć pół miliona euro.
Kibice „Dumy Podlasia” wyczekiwali ogłoszenia pierwszego zimowego ruchu.
Jak się jednak okazało, za Varelą ciągnie się mroczna przeszłość. 19-latek zdaniem policji jest zamieszany w sprawę porwania i zastraszenia młodego francuskiego piłkarza. Tomasz Włodarczyk zasugerował, że być może z tego powodu Jagiellonia chciała wynegocjować nowe warunki kontraktu.Popularne
Portugalczyk pojawił się w Turcji, gdzie rozmawiał na temat umowy. Do nawiązania współpracy nie dojdzie.
„Jagiellonia nie zamierza pozyskać Keyana Vareli z powodu problemów, jakie wynikły po podróży zawodnika w celu podpisania kontraktu. Talent reprezentacji Portugalii U-20 powraca do Servette” - poinformował sam Fabrizio Romano.
🚨⚠️ Jagiellonia’s move for Keyan Varela now off after issues following player travel to sign his contract.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) January 19, 2026
Portugal U20 talent returns to Servette. pic.twitter.com/EmCvtaclRs
Stmpatykom jednokrotnego mistrza Polski pozostaje nadal czekać na pierwsze wzmocnienia.































