On nie uważa, że rozczarował w Widzewie Łódź. „Nie było tak źle”
2026-01-04 09:55:48; Aktualizacja: 13 godzin temu
Na rundę wiosenną w szeregach Widzewa Łódź nie będzie już występował Tonio Teklić. Pomocnik po wypożyczeniu do NK Osijek powiedział, dlaczego nie wyszło mu w Polsce. „Nie było tak źle” - wyjaśnił Chorwat.
Ofensywnie usposobiony piłkarz trafił do zespołu z Łodzi po udanych występach na drugim szczeblu ligi tureckiej. Wcześniej dał się poznać jako solidny zawodnik występujący w krajowej elicie, co rozbudziło nadzieje, że stanie się jednym z ważniejszych elementów rozwijanego projektu. Szybko okazało się jednak, że adaptacja do nowych realiów sprawiła mu sporo problemów, a oczekiwana rola pozostała jedynie w sferze planów.
Według doniesień medialnych już w trakcie finalizowania przenosin pojawiały się zastrzeżenia dotyczące jego formy, a kolejne zajęcia treningowe tylko potwierdzały, że trudno mu było dogonić resztę zespołu. W efekcie Teklić nie zdołał przebić się do pierwszej jedenastki „Czerwono-Biało-Czerwonych”.
26-latek rundę wiosenną spędzi na wypożyczeniu w NK Osijek, gdzie spróbuje nawiązać do najlepszych czasów. Jeśli się sprawdzi, to nie wróci do Łodzi. W porozumieniu znalazła się opcja wykupu.Popularne
Teklić po sfinalizowaniu transferu wyjaśnił, dlaczego nie poszło mu w Ekstraklasie.
- Mogę powiedzieć, że ze wszystkich lig śledziłem tylko HNL i bardzo mi jej brakowało przez ostatnie kilka lat. Dlatego z niecierpliwością czekam na powrót do oficjalnych rozgrywek, chcę grać jak najwięcej, być szczęśliwym i przyczyniać się do realizacji celów mojego klubu. Kiedy trafiłem do Widzewa Łódź, nie byłem do końca gotowy, adaptacja zajęła mi trochę czasu. Nie było tak źle, jednak nie byłem w czołówce i postanowiłem poszukać szczęścia gdzie indziej. Mam nadzieję, że znajdę je tutaj - stwierdził pomocnik.
Jego nowa drużyna zajmuje obecnie ostatnie, dziesiąte miejsce w chorwackiej najwyższej lidze.



















![Złoty But: Harry Kane znów może mówić o szczęściu [TOP 15]](img/photos/111334/90x60/harry-kane.jpg)



![Brahim Díaz prowadzi Maroko do zwycięstwa. Następnym rywalem... „zdalnie” sterowanym Kamerun [WIDEO]](img/photos/105421/90x60/brahim-diaz.jpg)








