Pogoń Szczecin chyba musi przyspieszyć w kwestii tego ruchu

2026-01-05 16:48:25; Aktualizacja: 4 tygodnie temu
Pogoń Szczecin chyba musi przyspieszyć w kwestii tego ruchu Fot. Marcin Jasinski/Arena Akcji
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek Źródło: Transfery.info

Przedstawiciele Pogoni Szczecin już wcześniej rozglądali się za nowym napastnikiem, a po świeżych wieściach dotyczących kontuzji Rajmunda Molnára wydaje się, że muszą podkręcić ruchy w tej sprawie.

W poprzednim sezonie Pogoń Szczecin miała u siebie najlepszą strzelbę w Ekstraklasie. Efthymios Koulouris zdobył w sumie 28 bramek w lidze, ale jak wiadomo, grecki piłkarz obecnie występuje już w saudyjskiej Al-Uli. Latem władze „Dumy Pomorza” pozyskały na środek ataku Rajmunda Molnára. Ten dotychczas trzykrotnie pokonał bramkarzy rywali.

23-letni Węgier na razie nie zachwycił, natomiast lepiej było mieć go w kadrze niż nie mieć. Tymczasem w poniedziałek szczeciński klub podał mało optymistyczną informację. Zawodnika czeka zabieg rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego. Szacunkowy czas dojścia do pełni sił wynosi od sześciu do ośmiu miesięcy.

Pogoń już wcześniej rozglądała się za nowym napastnikiem, a teraz wydaje się, że będzie musiała przyśpieszyć działanie. Spośród „dziewiątek” do dyspozycji Thomasa Thomasberga zostali Kacper Kostorz, Patryk Paryzek i Kacper Stanowski.

Dwóch pierwszych w tym sezonie grało mało, a trzeci ma 17 lat i w ogóle jeszcze nie zadebiutował w pierwszej drużynie.

13 stycznia zespół rozpocznie zgrupowanie w Turcji. Można przypuszczać, że Thomasberg jak najszybciej chciałby mieć do dyspozycji nowego napastnika, by poznał się i w jak największym stopniu zgrał z resztą jego podopiecznych. Z biegiem czasu będzie można myśleć o dalszym wzmocnieniu ofensywy.

Więcej na ten temat: Polska Ekstraklasa Pogoń Szczecin