Trzęsienie ziemi w gigancie Premier League. Zmiana trenera możliwa w każdej chwili

2026-01-01 10:33:04; Aktualizacja: 1 godzina temu
Trzęsienie ziemi w gigancie Premier League. Zmiana trenera możliwa w każdej chwili Fot. IMAGO/PressFocus
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Fabrizio Romano | The Guardian

Enzo Maresca może lada chwila pożegnać się ze stanowiskiem szkoleniowca Chelsea. To efekt znaczącego pogorszenia relacji pomiędzy nim a przedstawicielami utytułowanego klubu - zauważa Fabrizio Romano.

Włoski trener nie wziął udział w rozmowie z mediami po zremisowanym meczu z Bournemouth. Zastępujący go asystent Willy Caballero przyznał, że zaistniały fakt został spowodowany złym samopoczuciem przełożonego, wynikającym z przechodzonej infekcji.

Sukcesywnie pojawiające się doniesienia stawiają jednak pod dużym znakiem zapytania prawdziwość tych słów, bo sugerują, że Enzo Maresca zademonstrował w ten sposób swoje niezadowolenie w stosunku do władz londyńskiego zespołu.

Nie byłby to pierwszy tego typu przypadek w ostatnim czasie, ponieważ po wygranej z Evertonem sam opiekun „The Blues” stwierdził, że przeżył najgorsze 48 godzin od momentu przyjścia na Stamford Bridge. Nie zdradził wówczas, o co mu dokładnie chodziło, ale jego słowa wywołały zdziwienie w gabinetach. Podobnie zdarzenie mające miejsce po spotkaniu z „Wisienkami”.

W konsekwencji na najwyższych szczeblach w Chelsea panuje olbrzymie zamieszanie, które w każdej chwili może doprowadzić do rozstania z blisko 46-letnim szkoleniowcem, o czym poinformował Fabrizio Romano.

„The Guardian” dodaje natomiast, że przedstawiciele giganta Premier League są już przygotowani na podjęcie ostatecznej decyzji, bo na następcę Włocha wytypowali Liama Roseniora ze Strasbourga, czyli francuskiego klubu, które właścicielem jest Todd Boehly, zarządzający także „The Blues”.

Były szkoleniowiec Hull City zbiera wiele pochlebnych opinii na temat wykonywanej pracy w ekipie z Ligue 1. Ostatnio wygrał z nią fazę zasadniczą Ligi Konferencji, zameldował się w kolejnej rundzie Pucharu Francji oraz plasuje na dobrym siódmym miejscu w tabeli.

Jeżeli 41-latek przybyłby do Londynu, to zostałby już szóstym trenerem Chelsea od 2022 roku, kiedy to drużynę przejął amerykański biznesmen. Od tego czasu prowadzili ją Thomas Tuchel, Graham Potter, Frank Lamprd, Mauricio Pochettino i teraz Enzo Maresca, który pojawił się na Stamford Bridge w połowie 2024 roku.

Włoch sięgnął z ekipą z Londynu po zwycięstwo w Lidze Konferencji oraz Klubowych Mistrzostwach Świata. Z kolei w bieżących rozgrywkach awansował z nią do półfinału Pucharu Ligi, znajduje na dobrej drodze do pozostania w grze o wygranie Ligi Mistrzów i plasuje na piątym miejscu w tabeli Premier League, ale ze stratą aż 15 punktów do prowadzącego Arsenalu.