Wrexham z nowym rozdziałem w historii. Wyeliminowało klub z Premier League z Pucharu Anglii [WIDEO]

2026-01-09 23:46:42; Aktualizacja: 10 godzin temu
Wrexham z nowym rozdziałem w historii. Wyeliminowało klub z Premier League z Pucharu Anglii [WIDEO] Fot. Rob Atherton / Shutterstock.com
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Transfery.info

Wrexham pokonało w dramatycznych okolicznościach Nottingham Forest (3:3, 4:3 po karnych) i awansowało do następnego etapu Pucharu Anglii.

W ten weekend zmagania na Wyspach Brytyjskich stoją pod znakiem rozgrywania spotkań w ramach Pucharu Anglii. Pierwsza pula z zaplanowanych spotkań odbyła się już w piątek, gdzie na zakończenie dnia przyszło nam śledzić przebieg rywalizacji Wrexham z Nottingham Forest.

Przedstawiciel Premier League nie znajduje się w zbyt korzystnym położeniu w tabeli, ale mimo to uchodził za faworyta wyjazdowego starcia z beniaminkiem Championship, którego jednym z właścicieli jest hollywoodzka gwiazda - Ryan Reynolds.

Aktor znany z odgrywania roli Deadpoola był naturalnie obecny na stadionie i zagrzewał do boju swoich podopiecznych z poziomu murawy, gdy wybiegali na rozgrzewkę.

Następnie zasiadł na trybunach, gdzie mógł odczuwać pełną satysfakcję po pierwszej odsłonie rywalizacji, która zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem walijskiej drużyny po trafieniach Liberato Cacace'a i Olivera Rathbone'a.

Menedżer Sean Dyche zareagował na zaistniały fakt wprowadzeniem trzech nowych zawodników, co po kilkunastu minutach pozwoliło strzelić gola kontaktowego autorstwa Igora Jesusa.

Wrexham nie zamierzało w zaistniałych okolicznościach skupić się wyłączenie na obronie korzystnego rezultatu i kilka chwil później ponownie miało dwie bramki przewagi po zapisaniu się na listę strzelców przez Dominica Hyama.

Niedługo przed tym trafieniem na boisku pojawił się Callum Hudson-Odoi, który wpłynął w znaczącym stopniu na odmienienie losów pojedynku. Najpierw nie pozwolił się nacieszyć gospodarzom zbyt długim świętowaniem trzeciego gola, by następnie tuż przed końcem regulaminowego czasu doprowadzić do dogrywki.

W tej Nottingham Forest było już niezaprzeczalnie lepsze, ale przedstawiciel Championship dzielnie się bronił i wytrzymał do rzutów karnych. A w tych okazał się lepszy od drużyny z Premier League. Dzięki temu pozostaje w grze o odniesienie zwycięstwa w Pucharze Anglii.

Podopiecznym Seana Dyche'a pozostaje w tej sytuacji skupić się już tylko i wyłącznie na walce o pozostanie w rodzimej elicie.