Zarabia 370 tysięcy euro, trafi do Lecha Poznań? „To spore ryzyko”
2026-01-26 11:13:38; Aktualizacja: 38 minut temu
Lech Poznań pracuje nad transferem nowej „szóstki”. Newralgiczną pozycję może wzmocnić Balthazar Pierret. Opinię na temat gracza Lecce wydał Mikołaj Kruk, związany z Eleven Sports.
Polska ponownie upomniała się o Balthazara Pierreta. Były członek akademii Escoli Varsovia jeszcze pod koniec roku był łączony ze wzmocnieniem Widzewa Łódź. Najwidoczniej ten temat jednak upadł. Nie oznacza to, że 25-latka nie zobaczymy na boiskach Ekstraklasy.
Zainteresowanie zakontraktowaniem Francuza przejawia Lech Poznań.
Sprawa nie jest przesądzona. Choć Pierret znajduje się ponoć wysoko na liście życzeń, to jednocześnie pion sportowy „Kolejorza” ma zastrzeżenia co do jego przeszłości zdrowotnej. Przy Bułgarskiej przywiązują do tego ogromną wagę, o czym na własnej skórze przekonał się między innymi Arkadiusz Reca.Popularne
Wątpliwości co 25-latka ma Mikołaj Kruk.
- On w takiej grze mógłby się odnaleźć w Lechu. Stoi twardo na nogach, potrafi się obrócić z piłką. Trzyma głowę wysoko, potrafi grać do przodu. Charakterystyka jest pasująca teoretycznie do Lecha - zaczął dość optymistycznie ekspert Eleven Sports.
- Sprawdziłem, ile on zarabia. 370 tysięcy euro rocznie. Nie wiem, czy to miałoby być wypożyczenie, czy sprzedaż. To są pewne kwestie do dogadania. [...] Ale w tym sezonie grał bardzo mało. W pierwszej kolejce doznał kontuzji, później - w październiku - dwukrotnie wchodził z ławki. Niewiele można powiedzieć o jego obecnej dyspozycji. To spore ryzyko brać zawodnika, który praktycznie od pół roku nie gra w piłkę - dodał w „Programie Piłkarskim”.
Ten sezon w wykonaniu Francuza to zaledwie cztery występy. Łącznie na boisku spędził 80 minut. Na drodze stanął złożony uraz uda.
















![Magiczny debiut Edina Džeko. Tym golem Bośniak przeszedł do historii [WIDEO]](img/photos/114889/170x113/edin-dzeko.jpg)















