Zawodnik Lecha Poznań dostał zmianę w przerwie. Wiadomo, co się stało

2026-02-08 09:32:55; Aktualizacja: 1 godzina temu
Zawodnik Lecha Poznań dostał zmianę w przerwie. Wiadomo, co się stało Fot. Tomasz Klucznski/ Arena Akcji
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Dawid Dobrasz [Meczyki.pl]

Lech Poznań przełamał się w Ekstraklasie. Po dwóch porażkach na początku rundy wiosennej pokonał na wyjeździe Górnika Zabrze. Jedną z gorszych informacji był jednak brak Antonio Milicia w drugiej połowie. Jak dowiedział się Dawid Dobrasz z Meczyki.pl, obrońca mógł nabawić się lekkiego urazu.

Marzący o obronie mistrzostwa Polski kibice „Kolejorza” w ciągu kilku wcześniejszych dni przeżyli traumę. Najpierw ich ulubieńcy sprawili ogromny zawód, przegrywając przy Bułgarskiej z Lechią Gdańsk. Później, w zaległym meczu z Piastem w Gliwicach, także polegli.

Sytuacja w tabeli zaczęła rysować się nieciekawie. Strata do lidera wynosiła już dziewięć punktów. Podopieczni Nielsa Frederiksena powstali z kolan w istotnym starciu z plasującym się wyżej w klasyfikacji Górnikiem Zabrze wygrali 1:0 po golu Mikaela Ishaka w pierwszej połowie.

W międzyczasie doszło jednak do wymuszonej zmiany, która potencjalnie może osłabić defensywę w kolejnych tygodniach. Dobrasz wyznał krótko po zakończeniu spotkania przy Roosevelta, że Milić „poczuł coś w łydce i prewencyjnie zszedł z boiska”. Taką informację w rozmowie w cztery oczy przekazał dziennikarzowi Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha.

Pozostaje więc czekać na bardziej szczegółowe informacje na temat stanu zdrowia 31-letniego wicekapitana drużyny. Duński szkoleniowiec musi odpowiedzialnie zarządzać siłami w kontekście planowanych meczów nie tylko w Ekstraklasie, ale także fazie play-off Ligi Konferencji oraz Pucharze Polski.

Lukę po Miliciu w drugiej odsłonie wypełnił Mateusz Skrzypczak, który w duecie z wielce utalentowanym Wojciechem Mońką dowieźli czyste konto do końcowego gwizdka.

W następnej serii gier ekipa ze stolicy Wielkopolski podejmie Piasta Gliwice.