„Zawodnikiem” meczu w Championship została... wiewiórka [WIDEO]

2026-02-08 08:35:09; Aktualizacja: 23 minuty temu
„Zawodnikiem” meczu w Championship została... wiewiórka [WIDEO] Fot. Bristol City
Jan Chromik
Jan Chromik Źródło: Bristol City FC

Starcie Hull City z Bristol City zakończyło się zwycięstwem gości 3:2, ale po tym spotkaniu najwięcej mówi się o wiewiórce, za której sprawą mecz musiał zostać dwukrotnie przerwany.

Bristol City w sobotni wieczór przybliżyło się do strefy barażowej za sprawą wygrania na wyjeździe 3:2 z, bardzo dobrze spisującym się w tym sezonie, Hull City. Ten mecz przeszedłby jednak bez większego echa, gdyby nie nietypowe boiskowe wydarzenia - starcie musiało zostać dwukrotnie przerwane, bo na boisko wtargnął nietypowy „kibic”, a mianowicie... wiewiórka.

Gryzoń wesoło hasał po murawie i w jej okolicach przez kilka minut, a nieporadne próby złapania jej przez stewardów przysporzyły kibicom sporo zabawy. „You’re getting mauled by the squirre” - skandowano, co można przetłumaczyć jako „Wiewiórka ogrywa was z łatwością”. Z dużym entuzjazmem trybuny przyjmowały to, jak wiewiórka raz po raz uciekała stewardom, a gdy gryzoń wbiegł do bramki, to wiwatowano, jakby padł gol.

Gdy nietypowy intruz w końcu został schwytany, to fani obu zespołów zgodnie skandowali „We want our squirrel back”, czyli „Chcemy z powrotem naszą wiewiórkę”.

Gryzoń w sobotni wieczór ewidentnie skradł show, co potwierdziło głosowanie fanów Bristol City na MVP meczu - nie został nim żaden ze strzelców bramek, ani nawet Scott Twine, który na swoim koncie zapisał dwie asysty, tylko właśnie wiewiórka. „Generacyjny talent” - takim podpisem klubowe konto na portalu X, które wcześniej minuta po minucie relacjonowało boiskowe przygody gryzonia, określiło ten wybór.