„Zostałem źle odebrany”. Ange Postecoglou o niejednoznacznym zachowaniu wobec kibiców Tottenhamu [WIDEO]

2025-04-04 10:11:33; Aktualizacja: 15 godzin temu
„Zostałem źle odebrany”. Ange Postecoglou o niejednoznacznym zachowaniu wobec kibiców Tottenhamu [WIDEO] Fot. IOIO IMAGES / Shutterstock.com
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Sky Sports | SZYComps [X]

Szkoleniowiec Tottenhamu Ange Postecoglou poprzedniej nocy stał się obiektem do kpin i żartów, nawet u sfrustrowanych kibiców swojego zespołu. To wynik zachowania po nieuznanej bramce. Na konferencji prasowej Australijczyk wyjaśnił, z czego ono wynikało.

„Koguty” niesamowicie obniżyły loty. W poprzednim sezonie niemal do końca walczyły o miejsce w Lidze Mistrzów. Aktualnie to drużyna z dolnej połowy tabeli i bez większych szans na zakwalifikowanie się do jakichkolwiek europejskich rozgrywek.

W czwartkowy wieczór na Stamford Bridge poniosła derbową porażkę z Chelsea. Jedynego gola strzelił Enzo Fernández.

Goście mogli wyrównać w drugiej połowie, ale po zdobytej bramce przez Pape Matara Sarra w 70. minucie sędziowie VAR po kilkuminutowej analizie dopatrzyli się jego przewinienia w budowaniu akcji na Moisésie Caicedo i nie została ona uznana.

Postecoglou dał się ponieść emocjom. Spontanicznie wykonał gest, przykładając otwartą dłoń do ucha skierowanego w stronę sektora z fanami Tottenhamu. W opinii publicznej przeważały głosy, że to odpowiedź taktyka na wcześniejszą przyśpiewkę: „Nie masz pojęcia, co robisz”, gdy były przeprowadzane zmiany. Wyjaśnił on jednak, że nie to miał na myśli.

– Nieprawdopodobne, jak interpretowane są te rzeczy. Strzeliliśmy gola i chciałem tylko usłyszeć, jak kibice wiwatują. Przeszliśmy przez trudny moment. To był wspaniały gol i chciałem poczuć ich ekscytację. Potencjalnie mogliśmy wygrać mecz. Czułem, że nabieramy rozpędu – tłumaczył.

– Gwizdy? To mi nie przeszkadza, to nie był pierwszy raz. W porządku, mogą przecież to robić. Ludzie usiłują odczytywać to w taki sposób, że próbuję coś udowodnić – dodał.

Tottenham ma za sobą czwarty mecz bez zwycięstwa w Premier League. Szansa na sukces pozostaje już tylko w Lidze Europy. W ćwierćfinale zespół czeka pojedynek z Eintrachtem Frankfurt.