Arkadiusz Milik ma pięć dni na przekonanie do siebie Juventusu

fot. sbonsi / Shutterstock.com
Karol Brandt
Źródło: Tuttosport

30 kwietnia wygasa opcja skorzystania z transferu definitywnego Arkadiusza Milika przez Juventus. Wszystko zależy od tego, co piłkarz pokaże na boisku - informuje „Tuttosport”.

W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia, że turyńczycy rozmawiali z agentem napastnika w celu ustalenia terminu spotkania dotyczącego przyszłości. „Tuttosport” precyzuje, że kontakt był, ale strony niczego nie postanowiły.

Jak podkreśla dziennik, na pierwszy rzut oka cała operacja jest kusząca do wykonania.

Arkadiusz Milik zdążył już udowodnić swoją wartość we Włoszech, a świetnie spisywał się także we Francji. Możliwość zakontraktowania go za dziewięć milionów euro, w tym dwa w postaci bonusów, brzmi jak okazja.

Olympique Marsylia zgodził się na umieszczenie opcji transferowej w dokumentacji, ale zastrzegł, że klub musi zdecydować do końca kwietnia. Zostało zatem raptem pięć dni.

Według „Tuttosport” po przywróceniu punktów w tabeli Juventusowi jego sternicy zaczęli myśleć w nieco innych kategoriach. W przypadku zajęcia miejsca w pierwszej czwórce i awansu do Ligi Mistrzów będą mogli sobie pozwolić na angaże lepszych zawodników.

Co musi zrobić Milik?

„Stara Dama” oczekuje od Polaka, że potwierdzi swoją wartość na boisku. Już w środę zespół czeka pojedynek z Interem Mediolan, w niedzielę jego formę sprawdzi Bologna. To dwa testy, po których wszystko może być jasne.

29-latek jak dotąd zdołał rozegrać 30 meczów, w których zdobył osiem bramek i raz asystował.

Zobacz również

Zobacz ostatnie transfery Tam zagra Nacho Fernández. Odejście z Realu Madryt przesądzone Zaskakujący zwrot akcji w sprawie Thomasa Tuchela?! Gwiazda klubu MLS wypada z gry na nawet osiem tygodni po nokaucie od... zawodowego boksera [OFICJALNIE] Górnik Zabrze z niespodziewanie wysoką porażką [WIDEO]. A już było tak dobrze... Kibice Milanu z protestem podczas najbliższego meczu Serie A Dawid Szwarga wbija szpilkę przełożonym? „Tego było za dużo” Prezes Lechii Gdańsk o zaległych opłatach za transfery. Jest również stanowisko Łotyszy

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy