Gary Neville: Już nigdy nie będę trenerem

fot. Transfery.info
Rafał Bajer
Źródło: Daily Mail

Gary Neville zapewnia, że już nigdy nie ujrzymy go na ławce trenerskiej.

Po zakończeniu piłkarskiej kariery były obrońca Manchesteru United poświęcił się roli telewizyjnego eksperta oraz kilku innym projektom. Dość szybko jednak nawiązał współpracę z angielską federacją, która zatrudniła go jako asystenta selekcjonera reprezentacji, a w sezonie 2015/2016 spróbował swoich sił w roli trenera Valencii. Obie przygody zakończyły się jednak porażką.

Neville przejął stery nad drużyną „Nietoperzy” w połowie rozgrywek, kiedy zespół zmagał się z problemami. Anglikowi nie udało się pomóc i osiągał kiepskie wyniki, co skończyło się dla niego zwolnieniem już po niecałych czterech miesiącach. Autorytet 42-latka jako eksperta został po raz kolejny nadszarpnięty na EURO 2016, kiedy reprezentacja Anglii w nie najlepszym stylu odpadła z turnieju po niespodziewanej porażce z Islandią. Neville zapewnia, że nie zamierza ponownie przechodzić ponownego rozczarowania i już nie będzie zajmował się trenowaniem.

- Czy wrócę do trenowania? To się nigdy nie wydarzy. Jestem milion mil od takiego pomysłu. Przypuszczam, że „nigdy” to mocne słowo, ponieważ za 10 lat możesz się obudzić i stwierdzić: „chcę zostać trenerem”. Kocham futbol i kolegów z nim związanych, ale nie chcę być już częścią tego środowiska - stwierdził wychowanek „Czerwonych Diabłów”.

- Jakieś 15 miesięcy temu byłem trenerem Anglików, a 19 miesięcy temu trenowałem Valencię, więc niemożliwe było w tamtym czasie powiedzieć, że już nigdy nie będę trenować. Ale odrzuciłem dwie-trzy oferty z Premier League, dwie z Championship, nie chciał wracać do trenowania.

- Dlaczego wybrałem wtedy Valencię? Zrobiłem to ze względu na mojego biznesowego partnera, pomyślałem też, że szansa, by Anglik poprowadził jeden z czterech-pięciu czołowych hiszpańskich klubów może się już nie zdarzyć. To była niesamowita okazja, nie poszło tak, jakbym tego chciał, ale cieszyłem się tam każdą minutą, nauczyłem się też wielu rzeczy, które wprowadzę do mojego biznesowego życia. Nie żałuję, że poszedłem do Hiszpanii, chciałbym zostać tam 18 miesięcy, ale nie jako szkoleniowiec.

Zobacz również

Zobacz ostatnie transfery PSG zapłaciło za niego 15 milionów euro, teraz nie wiedzą, co z nim zrobić Borussia Dortmund i PSG zmierzą się w ramach Ligi Mistrzów, a my prezentujemy zestawienia na to półfinałowe starcie [OFICJALNIE] PSG chce gwiazdę Liverpoolu 10 milionów euro! Następca Thomasa Tuchela wybrany Girona chce reprezentanta Polski Maciej Skorża otrzymał hitową propozycję powrotu Jan Urban na radarze polskiego klubu. „Jedyny” taki na liście

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy