Co dalej z Fabiańskim? Odpowiadają Zarzeczny, Dawidziuk, Dowhań, Szamotulski i Smokowski

Co dalej z Fabiańskim? Odpowiadają Zarzeczny, Dawidziuk, Dowhań, Szamotulski i Smokowski
Redakcja
Redakcja
Źródło: Transfery.info

Wraz z końcem sezonu 2012/2013 Łukaszowi Fabiańskiemu wygasa aktualnie obowiązujący kontrakt z Arsenalem Londyn. Czy ma jakieś szanse na podpisanie kolejnej umowy, czy też powinien zacząć rozglądać się za nowym pracodawcą?

Kariera 21-krotnego reprezentanta Polski w ostatnich latach usłana była… kontuzjami. Z równorzędnej rywalizacji o bluzę z numerem „jeden” na Emirates Stadium wyłączyły Fabiańskiego właśnie urazy. Do momentu, kiedy to doznał kontuzji barku (styczen 2011), w sezonie 2010/2011 rozegrał  20 oficjalnych spotkań w barwach Kanonierów, a rywalizujący z nim Szczęsny – 24. Gdyby nie fakt, że od stycznia do lipca 2011 był wyłączony z gry (wtedy właśnie zastąpił go Szczęsny, jak się później okazało, na dobre) ta statystyka mogłaby wyglądać zdecydowanie inaczej.

Ledwie wyleczył bark, a rozpoczęła się prawdziwa gehenna. W grudniu 2011 roku zaczęły się kłopoty z kolanem, a potem kolejno: bark, plecy, znowu bark i stopa. We wszystkich rozgrywkach sezonu 2011/12 w Premier League nie zagrał ani razu, zaliczył 5 spotkań w krajowych pucharach i 25 MINUT w Lidze Mistrzów z Olympiakosem Pireus. W tym spotkaniu musiał opuścić boisko z powodu, uwaga, tu niespodzianka, kontuzji.

Jak potoczą się piłkarskie losy 27-letniego golkipera? Jeżeli oszczędzą go kontuzje i będzie miał szansę na regularną grę, może prezentować bardzo wysoki poziom przez długie lata. Pokazywał już nieraz, że gdy, mówiąc kolokwialnie, złapie formę, jest niezwykle cennym ogniwem zespołu. Chętnych na zdrowego Fabiańskiego nie powinno brakować, a może i sam Arsene Wenger da mu jeszcze jedną szansę. W sprawie jego ewentualnej przyszłości zapytaliśmy kilka osób związanych z futbolem i z samym Łukaszem Fabiańskim.

PAWEŁ ZARZECZNY, dziennikarz, publicysta: „W przypadku Fabiańskiego, w grę wchodzi kilka słabszych klubów Premier League i praktycznie cała Championship. Tam też są niezłe pieniądze i przede wszystkim możliwość regularnej gry. Co do ligi polskiej, każdy kto umie liczyć, wie że taka ewentualność odpada. Może na starość, wróci pokopać na krajowym podwórku. Arsenal przegrał już w tym sezonie wszystko co mógł, Wenger może więc eksperymentować ze składem. Teraz Fabiańskiego może ktoś zauważy, że zdrowy, sympatyczny i solidny. I zaproponuje mu kontrakt. W zespole „Kanonierów” nie ma już szans, jest niepotrzebny. Arsenal szuka bramkarza na lata, kogoś takiego jak David Seaman, kogoś kto robi różnicę. Mówi się, że są bramkarze, którzy wygrywają mecze. Fabiański je remisuje”.

ANDRZEJ DAWIDZIUK, były trener bramkarzy reprezentacji Polski: „Łukasz najcięższy okres ma już za sobą, rozbrat z futbolem spowodowany kontuzją i jego powrót do gry w bramce Arsenalu pokazały, że ma charakter. Tak naprawdę, wielkie granie jest dopiero przed nim, pokazał to ostatnimi dobrymi występami. Nie chcę publicznie poruszać tematu zmiany klubu, ani niczego Łukaszowi sugerować, bo tak naprawdę wszystko jest jeszcze możliwe. Zaczął grac regularnie, jest numerem „jeden” w Arsenalu, Arsene Wenger może podjąć jeszcze różne decyzje odnośnie Łukasza. Czas pokaże.
Ewentualny powrót do Legii na dzień dzisiejszy nie ma większego sensu, nie jest to właściwy kierunek”.

KRZYSZTOF DOWHAŃ, trener bramkarzy w Legii Warszawa: „Nie jest powiedziane, że Łukasz odejdzie z Arsenalu. Wrócił do bramki, dobrze się prezentuje, cały czas jest możliwość podpisania z nim nowej umowy. Jeżeli nie Arsenal, to myślę, że powinien pozostać w Premier League, prezentuje odpowiedni poziom. Jest jeszcze młody (27 lat) może grac na najwyższym poziomie jeszcze długo, zarówno w klubie jak i w reprezentacji, o miejsce w której będzie walczył. Można powiedzieć, że wszystko jest w jego rękach!”.

GRZEGORZ SZAMOTULSKI, były bramkarz, reprezentant Polski: „Łukasz powinien odejść, w jego przypadku liczy się regularna gra. Ostatnimi meczami pokazuje, że broni bardzo dobrze i solidnie, ale w Arsenalu lepszym bramkarzem według mnie jest Wojtek Szczęsny. Fabiański nie jest anonimowym bramkarzem na wyspach, ma swoją markę, myślę, że możliwe jest zatrudnienie go przez jakiś inny klub z Premier League (górna połowa tabeli).
Legia? Na Legię to on może przyjść sobie popatrzeć w wolnej chwili, powrót na dzień dzisiejszy nie ma żadnego sensu”.

TOMASZ SMOKOWSKI, dziennikarz sportowy, komentator: „Sytuacja Łukasza uległa w ciągu ostatniego miesiąca znacznej poprawie. Od meczu z Bayernem zaczął grać i pokazał, że jest dobry, tak jak m.in. Diego Lopez czy Jan Mucha, którzy gdy tylko zaczęli bronić regularnie, pokazali klasę. Odejście z Arsenalu w niczym by Łukasza nie zdyskredytowało, myślę, że warto poświęcić Kanonierów na rzecz jakiegoś słabszego zespołu (ale wciąż z Premier League), dla regularnych występów. Piłkarska Anglia na pewno o nim nie zapomni.”

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] Agentka Paula Pogby po rozmowach. Znamy szczegóły oferty Agentka Paula Pogby po rozmowach. Znamy szczegóły oferty Legia Warszawa finalizuje pierwszy transfer letniego okna Legia Warszawa finalizuje pierwszy transfer letniego okna Lionel Messi szykuje się do transferu w 2023 roku i... zakupu akcji klubu?! Lionel Messi szykuje się do transferu w 2023 roku i... zakupu akcji klubu?! Legia Warszawa interesuje się jednym z najlepszych strzelców portugalskiej ekstraklasy?! Legia Warszawa interesuje się jednym z najlepszych strzelców portugalskiej ekstraklasy?! Mychajło Mudryk doczekał się. Jest oferta z wymarzonego klubu Mychajło Mudryk doczekał się. Jest oferta z wymarzonego klubu Borussia Dortmund pokonała Bayern Monachium w grze o amerykańską perełkę z Islandii. Transfer rodem z FM-a Borussia Dortmund pokonała Bayern Monachium w grze o amerykańską perełkę z Islandii. Transfer rodem z FM-a Ousmane Dembélé coraz bliżej podjęcia decyzji w sprawie swojej przyszłości Ousmane Dembélé coraz bliżej podjęcia decyzji w sprawie swojej przyszłości Robert Lewandowski obserwowany przez giganta Premier League. Priorytetem wciąż jednak FC Barcelona Robert Lewandowski obserwowany przez giganta Premier League. Priorytetem wciąż jednak FC Barcelona

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy