Dla miłości odrzucił Lecha Poznań. Po transferze radzi sobie kapitalnie

2026-01-02 09:19:11; Aktualizacja: 19 minut temu
Dla miłości odrzucił Lecha Poznań. Po transferze radzi sobie kapitalnie Fot. IMAGO / Gonzales Photo
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Transfery.info | 24rhein.de

Lech Poznań walczył o zatrzymanie w swoich szeregach Rasmusa Carstensena. Wahadłowy chciał jednak wrócić do Danii, by przerwać rozłąkę z partnerką. Dzisiaj z pewnością tego nie żałuje. Razem z Aarhus GF walczy o sensacyjne mistrzostwo.

Kibice Lecha mocno liczyli na to, że uda się wykupić Duńczyka z 1. FC Köln. Kwota transferu definitywnego nie była przesadzona. Wedle medialnych doniesień opiewała na 1,5 miliona euro. 

25-latek zaliczył naprawdę udaną rundę wiosenną w barwach „Kolejorza”. Ostatecznie współpraca ta nie potrwała dłużej.

Choć poznański klub się mocno starał, to nie mógł rywalizować z siłą miłości.

- Wydaje mi się, że z 1. FC Köln doszlibyśmy do porozumienia, ale zawodnik i jego partnerka chcieli być w Skandynawii. Rasmus mówił nam, że dobrze czuł się w Poznaniu, ale zależało mu, by przerwać rozłąkę. Jego partnerka też jest piłkarką, gra w Aarhus, gdzie teraz trafił Rasmus - skomentował po czasie tę sytuację Tomasz Rząsa.

Uskrzydlony bliskością partnerki Carstensen sprawuje się w trwającej kampanii kapitalnie. W Aarhus jest teraz pierwszoplanową postacią. 

„Jedyny wypożyczony zawodnik, u którego wszystko w tym sezonie układa się idealnie. Skrzydłowy regularnie występuje w pierwszym składzie lidera duńskiej ligi, a po kilku tygodniach aklimatyzacji, ten zwinny obrońca jest teraz niezastąpiony” - ocenił portal 24rhein.de.

Ekipa z Półwyspu Jutlandzkiego jest na dobrej drodze, by sprawić wielką sensację. Po 18 spotkaniach Superligi zajmuje miejsce lidera z dorobkiem 40 punktów. Ma więc szanse na zdobycie pierwszego od 1986 roku czempionatu. 

Co istotne, Aarhus posiada w zanadrzu opcję wykupu Carstensena z Niemiec.