Dlatego Kamil Grosicki trafił do Pogoni Szczecin

Dlatego Kamil Grosicki trafił do Pogoni Szczecin fot. Pogoń Szczecin
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: WP SportoweFakty

Kamil Grosicki odrzucił bardziej korzystne dla siebie finansowe oferty i zdecydował się na powrót do Pogoni Szczecin po 14 latach przerwy.

Przedstawiciele „Portowców” i otoczenie wielokrotnego reprezentanta Polski zdołało utrzymać w ścisłej tajemnicy prowadzone pomiędzy sobą negocjacje i dzięki temu w sobotnie popołudnie zostaliśmy mile zaskoczeni ogłoszeniem powrotu Kamila Grosickiego do Ekstraklasy.

Ruch wykonany przez doświadczonego skrzydłowego można uznać za bardzo niespodziewany, ponieważ wcześniej wielokrotnie podkreślano, że priorytetem dla niego pozostawała opcja zagraniczna.

33-latek nie narzekał na brak zainteresowana ze strony przede wszystkim tureckich zespołów, ale koniec końców zdecydował się zaakceptować propozycję złożoną mu przez Pogoń Szczecin. O tym dlaczego Grosicki postanowił po 14 latach przerwy wrócić do ekipy z województwa zachodniopomorskiego poinformował Daniel Kaniewski w rozmowie z „WP SportoweFakty”.

- Przekonało nas podejście najważniejszych osób w Pogoni, między innymi prezesa Jarosława Mroczka i Dariusza Adamczuka. Zdecydował fakt, że wszyscy w klubie chcieli go na sto procent. „To jest twoje miejsce, chcemy, żebyś wrócił do domu” - takie słowa Kamil usłyszał od kierownictwa Pogoni - przyznał przedstawiciel agencji iPrime Sport, zajmującej się interesami Grosickiego.

Wielokrotny reprezentant Polski, decydując się na transfer do „Portowców”, odrzucił możliwość zasilenia jednego z klubów z Süper Lig, gdzie mógłby liczyć na lepsze zarobki. Choć i w samym zespole ze Szczecina nie będzie na ten aspekt narzekał, ponieważ za rok gry ma zainkasować ponad 2 miliony złotych (około 500 tysięcy euro).

- W momencie, w którym odezwała się Pogoń, zerwaliśmy negocjacje z innymi klubami. O Kamila zabiegał na przykład Rizespor i Adana Demirspor, czyli dwie drużyny z tureckiej ekstraklasy. Oferowali lepsze zarobki, ale Kamil miał już trochę dość tułaczki po świecie. Rodzina też chciała zostać w Szczecinie, Kamil też świetnie czuje się w tym mieście. Jest u siebie, wrócił do domu - dodał Kaniewski.

Teraz głównym celem 33-latka jest jak najszybszy powrót do rywalizacji po kompletnie nieudanym ostatnim sezonie spędzonym w West Bromwich Albion oraz rozpoczęcie walki o odzyskanie zaufania Paulo Sousy.

***

Kamil Grosicki - jak do tej pory szło mu w Ekstraklasie?

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] Wielki skandal na Słowacji. Mecz Spartak Trnawa - Slovan Bratysława przerwany przez bójkę kibiców [WIDEO] Wielki skandal na Słowacji. Mecz Spartak Trnawa - Slovan Bratysława przerwany przez bójkę kibiców [WIDEO] Sergio Reguilón o przerwaniu meczu Newcastle United - Tottenham. „Piłka nożna nie jest najważniejsza” Sergio Reguilón o przerwaniu meczu Newcastle United - Tottenham. „Piłka nożna nie jest najważniejsza” Czesław Michniewicz po porażce Legii Warszawa z Lechem Poznań. „Jest element, którego nie da się wytrenować” Czesław Michniewicz po porażce Legii Warszawa z Lechem Poznań. „Jest element, którego nie da się wytrenować” Lech Poznań: Maciej Skorża sprowokował Czesława Michniewicza. „Zastosowałem pewną grę przed meczem” Lech Poznań: Maciej Skorża sprowokował Czesława Michniewicza. „Zastosowałem pewną grę przed meczem” Eredivisie: Chwile grozy podczas fety kibiców Vitesse [WIDEO] Eredivisie: Chwile grozy podczas fety kibiców Vitesse [WIDEO] Legia Warszawa: Kacper Tobiasz po meczu z Lechem Poznań Legia Warszawa: Kacper Tobiasz po meczu z Lechem Poznań Przerwany mecz Newcastle United z Tottenhamem. Znakomite zachowanie Sergio Reguilóna, Erica Diera i służb medycznych Przerwany mecz Newcastle United z Tottenhamem. Znakomite zachowanie Sergio Reguilóna, Erica Diera i służb medycznych

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy