Gwiazdor Legii Warszawa „strzelił focha” podczas meczu. Marek Papszun zrobi z nim porządek?

2025-11-29 14:32:47; Aktualizacja: 3 godziny temu
Gwiazdor Legii Warszawa „strzelił focha” podczas meczu. Marek Papszun zrobi z nim porządek? Fot. IMAGO / Ball Raw Images
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Transfery.info | Legia.net

Legia Warszawa przegrała w Lidze Konferencji ze Spartą Praga. Trudno wyjaśnić, co przy straconym golu zrobił Rúben Vinagre. Obrażony Portugalczyk kompletnie odpuścił walkę w defensywie, machając zamiast tego na wszystkich rękami. „Miał muchy w nosie” - opisuje Marcin Szymczyk z Legia.net.

Określenie „gwiazdor” zostało użyte w tytule w nieco prześmiewczym tonie. Jeszcze kilka miesięcy temu rzeczywiście można było tak nazwać Portugalczyka. W rundzie jesiennej minionej kampanii wyrastał on na absolutnie czołową postać całej ligi. Nie bez powodu Legia zdecydowała się wyłożyć za niego już w lutym 2,3 miliona euro. Wtedy jednak przy Łazienkowskiej wierzono, że to będzie kapitalny interes.

Co się stało później? Równia pochyła. Vinagre od dawna cieniuje, wystawiając na ogromną próbę cierpliwość kibiców.

26-latek nie gwarantuje zbyt wiele w ofensywie. W grę defensywną nie jest natomiast w ogóle zaangażowany. Odpuszczenie krycia, brak pressingu, powolny powrót z połowy rywala - to standardowy „repertuar” wahadłowego z Charneca da Caparica.

W starciu ze Spartą Praga Vinagre ponownie zawinił. Po przegranej walce o piłkę nie ruszył za rywalem, lecz przyglądał się całej akcji. Po straconej bramce zaczął machać we wszystkie strony rękami. 

„Zaskoczeni tym faktem byli zarówno Ermal Krasniqi, jak i Vinagre - obaj odpuścili Birmancevcia, który pobiegł sobie samotnie z piłką w pole karne. O ile reprezentant Kosowa zaczął biec za rywalem, to Portugalczyk miał muchy w nosie - strzelił focha i tylko obserwował rozwój akcji, przez co bez krycia pozostał Angelo Preciado. Birmancević zagrał więc piłkę w tempo do wbiegającego Preciado, a ten uderzył na dalszy słupek” - relacjonował Marcin Szymczyk z Legia.net.

26-latek powinien z obawą patrzeć na doniesienia dotyczące przyjścia Marka Papszuna. Polski trener na pewno nie będzie akceptował takiej postawy.