Jagiellonia Białystok wtedy z niego zrezygnowała, teraz zapłaci sześć razy więcej

2026-02-05 12:56:41; Aktualizacja: 1 godzina temu
Jagiellonia Białystok wtedy z niego zrezygnowała, teraz zapłaci sześć razy więcej Fot. MACIEJ GILEWSKI / 400mm.pl
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Tomasz Włodarczyk [Meczyki.pl]

Wszystko wskazuje na to, że do Jagiellonii Białystok niebawem przeniesie się Kajetan Szmyt. Tak się składa, że 23-latek mógł trafić na Podlasie już półtora roku temu, ale działacze finalnie z niego zrezygnowali. Wtedy kosztował pół miliona złotych, a teraz trzeba będzie za niego zapłacić 700 tysięcy euro - informuje Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl.

Kajetan Szmyt zostanie nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. Jednokrotny mistrz Polski po odejściu Oskara Pietuszewskiego poszukiwał nowego skrzydłowego i ostateczny wybór padnie na piłkarza Zagłębia Lubin.

Według najświeższych doniesień 23-latek przeniesie się na Podlasie w ramach transferu definitywnego po aktywowaniu zawartej w jego kontrakcie klauzuli odstępnego opiewającej na 700 tysięcy euro.

Jagiellonia o transferze z udziałem Szmyta myślała już latem 2024 roku. Wtedy były młodzieżowy reprezentant Polski zanotował spadek z Wartą Poznań z Ekstraklasy i stał się łakomym kąskiem na rynku dla innych drużyn.

Dyrektor sportowy Łukasz Masłowski wytłumaczył po czasie, że białostoczanie rzeczywiście byli zainteresowani Szmytem, ale ostatecznie postanowiono zrezygnować jednak z tego transferu, ponieważ oczekiwania finansowe zawodnika oraz jego otoczenia były znacząco wygórowane.

- Oczekiwania samego piłkarza i ludzi, którzy go reprezentują, były nieadekwatne w naszej ocenie. My jako Jagiellonia zweryfikowaliśmy, że te oczekiwania nie są adekwatne do tego, w jakim momencie kariery się znajduje. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że Kajetan Szmyt, który jest na początku swojej kariery piłkarskiej, spadający z Ekstraklasy z Wartą Poznań, wchodzi do szatni i będzie zarabiał więcej od kapitana, który jest dziesięć lat w klubie, był na Mistrzostwach Europy - przyznał Masłowski na kanale Futbolownia.

Do tamtego momentu powrócił Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl. Z podanych przez niego informacji dowiedzieliśmy się, że Jagiellonia mogła wówczas pozyskać Szmyta za 500 tysięcy złotych, bo właśnie za taką kwotę skrzydłowy ostatecznie trafił do Zagłębia.

Teraz władze Jagiellonii postanowili wrócić do tematu, ale wraz z upływem czasu zmieniła się również cena za Szmyta, która obecnie, jak wyżej wspominaliśmy, opiewa już nie na pół miliona złotych, a na 700 tysięcy euro.

Oznacza to, że uczestnik Ligi Konferencji będzie musiał zapłacić za byłego gracza Warty sześć razy więcej niż półtora roku temu. Różnica jest więc naprawdę spora. Będzie to zresztą największy zakup w całej historii „Dumy Podlasia”.