To mógł być jeden z ciekawszych ruchów ostatnich godzin zimowego okna. FC Porto postawiło weto

2026-02-05 13:02:08; Aktualizacja: 3 godziny temu
To mógł być jeden z ciekawszych ruchów ostatnich godzin zimowego okna. FC Porto postawiło weto Fot. IMAGO / ZUMA Press Wire
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Fabrizio Romano

Końcówka zimowego okienka transferowego należała między innymi do Atlético Madryt. Hiszpański klub w Deadline Day potwierdził trzy wzmocnienia, w tym sprowadzenie Ademoli Lookmana z Atalanty. „Los Colchoneros” mieli też chrapkę na Gabriego Veigę, ale FC Porto nie chciało nawet o tym słyszeć - przekazał Fabrizio Romano.

Od poniedziałku Diego Simeone ma do dyspozycji trzech nowych zawodników. Najbardziej rozpoznawalnym z nich jest oczywiście Ademola Lookman, ale oprócz niego na Estádio Metropolitano zagrają również Obed Vargas oraz Rodrigo Mendoza.

Okazuje się, że Deadline Day w wykonaniu „Rojiblancos” mógł być jeszcze okazalszy. Na celowniku Atlético znalazł się bowiem Gabri Veiga, który po powrocie do Europy latem czaruje w FC Porto.

W trwającym sezonie w 30 występach uzbierał cztery trafienia i rozdał osiem asyst, będą jednym z najważniejszych piłkarzy „Smoków”. Nic więc dziwnego, że klub z Madrytu w ostatnich godzinach zimowego okienka transferowego próbował po niego sięgnąć.

Jak jednak donosi Fabrizio Romano, ekipa z Portugalii nie chciała utracić kluczowego zawodnika i wszelkie negocjacje spełzały na niczym.

Hiszpan nie wróci zatem do ojczyzny, a przynajmniej nie stanie się to wcześniej niż latem. Włoski dziennikarz przekazał też bowiem, że za pół roku zainteresowanie ofensywnym pomocnikiem może być jeszcze większe.