Jude Bellingham w pogoni za tytułem króla strzelców. Już tylko o jedno trafienie od lidera

2024-05-15 08:30:46; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Jude Bellingham w pogoni za tytułem króla strzelców. Już tylko o jedno trafienie od lidera Fot. Alberto Gardin/SOPA Images/SIPA USA/PressFocus
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Transfery.info

Real Madryt niczym walec przejechał się wczoraj po Deportivo Alavés (5:0). Jednego z goli strzelił Jude Bellingham, który depcze po piętach czołówce zdobywców bramek LaLigi.

Zakontraktowany minionego lata za 103 miliony euro plus bonusy ofensywny pomocnik zalicza wymarzony debiut na Santiago Bernabéu. Po przeprowadzce z Borussii Dortmund sięgnął już po dwa trofea: Superpuchar Hiszpanii oraz krajowe mistrzostwo. Wciąż czeka jednak na to najbardziej prestiżowe – Puchar Europy, o który powalczy z poprzednim pracodawcą 1 czerwca na Wembley.

Reprezentant Anglii ma jednak szanse na coś więcej. Mowa o osiągnięciu indywidualnym w postaci Trofeo Pichichi, na które corocznie pracują najlepsi strzelcy LaLigi.

Pomimo słabszej wiosny Bellingham wciąż stoi przed szansą zgarnięcia statuetki. Łącznie uzbierał już 19 trafień.

Tym samym zrównał się na drugiej pozycji z Alexandrem Sørlothem i brakuje mu już tylko dwóch, aby prześcignąć Artema Dowbyka z Girony. Ukrainiec nie skorzystał z szansy ucieczki. Jego zespół przegrał u siebie z Villarrealem 0:1.

W czubie klasyfikacji z tylnego rzędu czai się jeszcze między innymi Robert Lewandowski, który w czwartek postara się nadgonić stratę i obronić tytuł z zeszłego sezonu w wyjazdowym pojedynku z Almeríą.

***

Czołowa klasyfikacja strzelców LaLigi na dwie kolejki przed końcem:

1. Artem Dowbyk (Girona) – 20 goli

2. Jude Bellingham (Real Madryt) – 19

=. Alexander Sørloth (Real Sociedad) – 19*

4. Robert Lewandowski (FC Barcelona) – 17*

5. Ante Budimir (Osasuna) – 16

* – ci piłkarze mają do rozegrania o jedno spotkanie więcej.