Kibice Arsenalu żałowali jego przyjścia z Chelsea. Teraz jest ich bohaterem
2025-11-28 11:08:40; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Transfer Noniego Madueke z Chelsea nie zadowolił fanów Arsenalu. Początkowo byli nieprzychylnie nastawieni do zawodnika i krytykowali decyzję o jego sprowadzeniu. Po udanych występach sytuacja się zmieniła.
Pomocnik kosztował aż 55,4 miliona euro. Eksperci i kibice zastanawiali się, czy tak wysoka cena ma uzasadnienie w przypadku piłkarza, który w Chelsea nie był kluczowym elementem składu.
Madueke rozkręcał się powoli. Początkowo Mikel Arteta dawał mu szanse z ławki, ale potem zawodnik doznał kontuzji kolana, która wykluczyła go z gry na ponad dwa miesiące.
Wrócił dopiero na derby północnego Londynu, gdzie zagrał tylko 13 minut. Błysnął jednak w środowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Monachium (3:1), zdobywając jedną z bramek.Popularne
Anglikowi dodała energii pozytywna reakcja fanów Arsenalu na jego ponowne pojawienie się na boisku.
- Bycie na stadionie i to, jak kibice mnie tam przyjęli, jest niewiarygodne. Nie martwię się tym wszystkim, co było. To odległa przeszłość - mówił po spotkaniu z mistrzami Niemiec w rozmowie z „The Guardian”.
Podkreślił jednocześnie, że cieszy się z tego, że trybuny na Emirates zaczęły go doceniać.
- Kiedy są tak pozytywnie nastawieni, daje mi to ogromnego kopa. Szczerze mówiąc, jestem z tego powodu dumny - przyznał.
W związku z nadchodzącym meczem przeciwko Chelsea, wysłał także wiadomość swojej byłej drużynie.
- Może być trochę nieprzyjaźnie, może nie, ale jestem zawodowym piłkarzem. Będę skupiony na zadaniu - zapowiedział.
Starcie Chelsea z Arsenalem odbędzie się już w niedzielę. Pierwszy gwizdek zaplanowano na 17:30.





























