Łukasz Masłowski odpowiedział Jarosławowi Królewskiemu. „Ja jestem normalny. Tak nie wypada”

2025-04-02 10:17:46; Aktualizacja: 11 godzin temu
Łukasz Masłowski odpowiedział Jarosławowi Królewskiemu. „Ja jestem normalny. Tak nie wypada” Fot. FotoPyK
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Meczyki.pl

Mecz Jagiellonii Białystok z Wisłą Kraków w ramach Superpucharu Polski wzbudzał wiele emocji. Bardzo aktywny w mediach społecznościowych był w tym czasie Jarosław Królewski, co niekoniecznie przypadło go gustu Łukaszowi Masłowskiemu. „Ja jestem normalny” - powiedział dyrektor sportowy „Dumy Podlasia” na kanale Meczyki.pl.

Spotkanie o Superpuchar Polski, które tradycyjnie odbywa się przed startem sezonu, tym razem napotkało liczne komplikacje. Pierwotnie planowany termin okazał się niemożliwy do zrealizowania z różnych powodów, co zmusiło organizatorów do poszukiwania nowej daty.

Ostatecznie Polski Związek Piłki Nożnej zdecydował, że Jagiellonia Białystok i Wisła Kraków zmierzą się 2 kwietnia. Jednak nawet po ogłoszeniu nowego terminu nie obyło się bez kontrowersji. Pojawiło się ryzyko, że kibice Wisły Kraków nie zostaną wpuszczeni na stadion Jagiellonii, co mogło skutkować walkowerem. Aby uniknąć takiego scenariusza, PZPN postanowił przenieść mecz na Stadion Narodowy w Warszawie, gdzie rywalizacja rozpocznie się o godzinie 21:00.

Decyzja związku nie spotkała się jednak z aprobatą fanów Jagiellonii. Opublikowali więc komunikat, w którym potwierdzili zbojkotowanie nadchodzącego starcia.

Regularnie swoje przemyślenia w tym temacie publikował Jarosław Królewski. W pewnym momencie doszło do drobnego spięcia prezesa pierwszoligowca z dyrektorem sportowym białostockiej ekipy Łukaszem Masłowskim.

„[...] Klasą jest podążanie za ludźmi, którzy nazywają innych bandytami, zbrodniarzami i innymi oraz nieposiadanie odwagi by im wytłumaczyć, że to nie prawda? Bo stosują zbiorową odpowiedzialność? Zresztą Polskie środowisko piłkarskie i klasa to oksymoron - a gdy to ktoś wypomni to wielka obraza majestatu. Dajcie spokój bo na wymioty zbiera” - napisał Królewski (więcej TUTAJ). 

Działacz Jagiellonii nie wdawał się w dalszą dyskusję. Do powyższych słów odniósł się dopiero przed środowym meczem.

- Ja jestem normalny. Dzisiaj jest mecz - to jest dla mnie najważniejsze, na tym się skupiam. Nie mam zamiaru i nie mam w zwyczaju dyskutować za pośrednictwem Twittera. Odniosłem się tylko, że nie wypada prezesowi i właścicielowi klubu wrzucać takie wpisy. To jest jego prawo. Wynik jest mniej ważny. Ważne, żeby Jagiellonia wygrała - powiedział na kanale Meczyki.pl.

Początek rywalizacji o godzinie 21:00.

***

Czas na Superpuchar Polski. Gdzie oglądać mecz Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków? [TRANSMISJA TV | STREAM]