Maciej Rybus zawitał do Polski na turniej. Zdradził plany na dalszą przyszłość

2026-01-17 18:34:12; Aktualizacja: 1 godzina temu
Maciej Rybus zawitał do Polski na turniej. Zdradził plany na dalszą przyszłość Fot. 10is10 [Telegram]
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Kanał Sportowy [X]

Maciej Rybus, 66-krotny reprezentant Polski, w weekend pojawił się w Łowiczu, aby w aurze sportowego ducha walki zaangażować się w cyklicznie odbywającą się akcję charytatywną „Gwiazdki na Gwiazdkę”. W rozmowie dla Kanału Sportowego ujawnił swoje odczucia po powrocie z Rosji oraz plany związane z futbolem.

Rybus po bardzo długiej przerwie zameldował się w Polsce, aby wziąć udział w jednym z turniejów, odpowiadając w przeszłości za jego organizację. Na sobotę zaplanowano rywalizację futsalową, w której mierzy się ze sobą kilka drużyn. W jednej z nich swoje zdrowie poświęcał wychowanek rodzimego Pelikana.

Nie bez powodu u zawodnika pojawiały się obawy o to, jak zostanie przyjęty na ojczystej ziemi. Stał się nielubiany przez większość społeczeństwa głównie z powodu swojej decyzji o pozostaniu w Rosji i graniu tam w piłkę po inwazji na Ukrainę, co odebrano jako brak solidarności z Polską i stawanie po złej stronie w postrzeganiu konfliktu zbrojnego, który wybuchł przez blisko czterema laty.

Choć piłkarz swój wybór tłumaczył zobowiązaniami rodzinnymi, z biegiem czasu okazało się, że rozstał się ze swoją małżonką pochodzącą z Rosji. Teraz stara się ułożyć życie na nowo. Podczas turnieju halowego przede wszystkim okazał wdzięczność miejscowym kibicom za ciepłe przyjęcie oraz zapowiedział, że ciągu dalszego w profesjonalnej piłce na najwyższym poziomie już nie będzie.

– Fajnie tutaj wrócić po 6-7 latach. Kibice bardzo fajnie mnie przyjęli, za co im dziękuję. Wiadomo, jak mogłoby to wyglądać, ale jestem u siebie. Mam nadzieję, że ludzie też to docenili, że przyjechałem – zaczął Rybus.

– Moja forma, dyspozycja? Jestem nieźle „zardzewiały”. Przez pięć miesięcy w ogóle nie miałem kontaktu z piłką, bo miałem operację na przepuklinę. Długo do siebie dochodziłem. Jakoś trzeba zacząć i wrócić do piłki - już nie zawodowej, ale właśnie na takie turnieje charytatywne, może niższe ligi – oznajmił boczny obrońca.

Ostatnio, do końca sezonu 2023/2024, Rybus bronił barw Rubina Kazań. Później uczestniczył jedynie w rosyjskiej Medialidze, opartej na zupełnie innych zasadach gry, takich jak dwie połowy rozgrywane po 25 minut czy „zmiany hokejowe”.

Więcej na ten temat: Polska Priemjer-Liga Rosja Maciej Rybus