Marek Papszun wyjaśnił. Była zgoda na odejście ważnego gracza z Legii Warszawa

2026-02-05 19:58:45; Aktualizacja: 2 godziny temu
Marek Papszun wyjaśnił. Była zgoda na odejście ważnego gracza z Legii Warszawa Fot. Marcin Szymczyk/400mm.pl
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek Źródło: Legia Warszawa

Marek Papszun zjawił się na konferencji prasowej przed meczem Legii Warszawa z Arką Gdynia w Ekstraklasie. Szkoleniowiec wyjaśnił niedawną sytuację transferową z Steve'em Kapuadim.

Pod koniec zimowego okna transferowego w topowych europejskich ligach Steve Kapuadi był łączony z przenosinami do US Cremonese oraz Torino. Zawodnik Legii Warszawa przebywał już nawet na włoskiej ziemi. Finalnie... nie trafił do żadnego z tych klubów. Pierwszy pozyskał Sebastiano Luperto, a drugi - byłego gracza Jagiellonii Białystok Enzo Ebosse, którego wypożyczono z Udinese Calcio.

W pewnym momencie ukazały się wieści sugerujące to, że Marek Papszun na ostatniej prostej zablokował transfer swojego podopiecznego. Teraz został o to zapytany i przedstawił sprawę zupełnie inaczej.

- Blokował transfer? Ja z tym transferem, jak i z innymi też, nie miałem za dużo wspólnego, bo to klub decyduje o transferach zawodników. Tu była zgoda klubu na transfer. Z tego, co mi wiadomo, ale nie jestem źródłem, trzeba zapytać ludzi, którzy byli bezpośrednio w otoczeniu dyrektora sportowego Michała Żewłakowa, bo chyba on prowadził ten temat, ale też nie wiem do końca, że była zgoda Legii na transfer i te warunki były ustalone. Natomiast w ostatniej chwili chyba wycofał się klub włoski i Steve po prostu wrócił do nas - powiedział 51-letni trener.

Jest to zbieżne z wersją przedstawioną przez „Tuttosport”. Zdaniem tego źródła transfer Kapuadiego nie doszedł do skutku głównie dlatego, że szefostwo Torino ostatecznie uznało, że oczekiwana przez Legię Warszawa kwota w okolicach pięciu milionów euro to za dużo.

Pewnie niebawem pojawią się następne spekulacje transferowe dotyczące 27-latka, ale na razie zostaje on w Warszawie.