Nie żyje Thierry Steimetz, „mały Ribéry Luksemburga”. Było o nim głośno w 2012 roku

2026-01-15 11:44:20; Aktualizacja: 1 godzina temu
Nie żyje Thierry Steimetz, „mały Ribéry Luksemburga”. Było o nim głośno w 2012 roku Fot. IMAGO / Majerus
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: FC Metz

Zmarł Thierry Steimetz, jeden z bohaterów kwalifikacji Ligi Mistrzów 2012/2013 w barwach luksemburskiego F91 Dudelange, także były trener, zawodnik znany z występów w amatorskiej piłce. Miał 42 lata – podały media klubowe FC Metz.

Steimetz wywodził się z francuskiego regionu Mozela, graniczącego z Luksemburgiem. Na początku znany był wyłącznie w kręgu ludzi uprawiających futbol na poziomie amatorskim.

Jak każdy nastolatek marzący o zawodowej grze w piłkę na początku rozwijał swoje umiejętności w szkółce Sant-Avold. Przez chwilę wydawało się, że jest niedaleko debiutu na najwyższym poziomie ligowym ze względu na występy w rezerwach RC Lens. W 2003 roku współpraca została jednak rozwiązana.

Wówczas postanowił zejść kilka szczebli niżej, broniąc barw „marek incognito”: US Roye, US Forbach, CS Grevenmacher (Luksemburg) oraz CSO Amnéville.

Po ponad ośmiu latach tułaczki na nizinach dyscypliny okazało się, że jest dla Steimetza miejsce na zapleczu Ligue 1. Na podpisanie kontraktu z ofensywnym pomocnikiem tudzież napastnikiem zdecydowało się FC Metz. Niestety, od razu okazał się jedną z postaci, która przyczyniła się wówczas od spadku na trzeci poziom rozgrywek ligowych.

Ten fakt nie zburzył jednak jego wizerunku wojownika. Po pół roku ówczesny 29-latek zasilił F91 Dudelange i z marszu stał się bohaterem klubu z regionu Beneluksu.

Między innymi dzięki niemu zespół dotarł aż do trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów, eliminując po drodze potężnego austriackiego przeciwnika, Red Bull Salzburg. W szalonym dwumeczu Steimetz zanotował dwa trafienia oraz asystę.

Z Dudelange sięgnął też po tytuł mistrzowski. Z klubu odszedł w połowie 2014 roku z dorobkiem 19 trafień i 14 asyst w 56 meczach. Od kolegów z szatni zasłużył sobie na miano „małego Ribéry'ego Luksemburga” – bardziej ze względu na podobną posturę, aniżeli pozycję na boisku.

Buty na kołku zawiesił w 2017 roku w barwach FC 08 Homburg. Ten moment nastąpił z konieczności ze względu na konieczność amputowania nogi w wyniku złośliwego guza.

Po zakończeniu kariery do sezonu 2024/2025 odpowiadał za wyniki SSEP Hombourg-Haut. Zmarł 11 stycznia 2026 roku z powodu choroby nowotworowej.