Oskar Pietuszewski wciąż czeka na rezultat negocjacji. To jest główna kość niezgody

2026-01-03 17:42:09; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na rezultat negocjacji. To jest główna kość niezgody Fot. Tomasz Folta / PressFocus
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: WP SportweFakty

Jagiellonia Białystok okazuje się twardym negocjatorem dla FC Porto w sprawie ustalenia warunków ewentualnej sprzedaży Oskara Pietuszewskiego. Ich kluczowym elementem nie muszą być pieniądze, ale miejsce, w którym spędziłby najbliższe miesiące utalentowany skrzydłowy - uważa Kuba Cimoszko z „WP SportoweFakty”.

17-letni wychowanek klubu z Podlasia znajdował się w ostatnich miesiącach pod baczną obserwacją wysłanników liczących się na arenie europejskiej zespołów.

Spośród nich na przejście do konkretów zdecydowało się między innymi FC Porto. Początkowe wieści wskazywały na to przedstawiciele „Smoków” zamkną temat sprowadzenia młodzieżowego reprezentanta Polski na starcie zimowego okna transferowego za rekordowe w skali Ekstraklasy pieniądze.

Na razie tak się nie stało i może się to nie wydarzyć, ponieważ Jagiellonia Białystok nie jest skora do pójścia na oczekiwane ze strony portugalskiej ustępstwa. W efekcie w rozmowach nastąpił impas, który może przełamać przystanie przez ekipę z Półwyspu Iberyjskiego na jeden z wariantów polskiej drużyny.

O szczegółach poinformował Kuba Cimoszko z „WP SportoweFakty” wskazując na to, że klub prowadzony przez Adriana Siemieńca zgodziłby się sprzedać wychowanka za sumę oscylującą w granicach ośmiu milionów euro, ale pod warunkiem zatrzymania go w swoich strukturach do końca sezonu w ramach wypożyczenia lub na mocy porozumienia zakładającego jego sprzedaż latem.

Natomiast jeżeli „Smoki” chcą mieć Oskara Pietuszewskiego u siebie już teraz, to muszą, wraz z wliczonymi bonusami, wyłożyć na niego rekordowe w skali naszego podwórka ponad 11 milionów euro.

Media z Portugalii zapewniały już, że utytułowana drużyna jest zainteresowana posiadaniem skrzydłowego od razu, ale w żadnym wypadku nie wyłoży na niego dwucyfrowej kwoty, co grozi definitywnym fiaskiem negocjacji.

17-latek zdobył trzy bramki i zaliczył dwie asysty w pierwszym etapie sezonu w 31 występach.

***

Gracz FC Barcelony zamiast Oskara Pietuszewskiego?!