Patryk Lipski rozzłościł kibiców Omonii Nikozja. Wszystko przez tę wypowiedź
2026-01-09 19:40:19; Aktualizacja: 1 dzień temu
Patryk Lipski od ponad dwóch lat występuje na Cyprze, dzięki czemu bardzo dobrze zna tamtejsze realia. 31-latek w rozmowie z Futbolowarebelia.com podzielił się ostatnio komentarzem na temat kibiców Omonii Nikozja i ich kontrowersyjnych zachowań. Jego wypowiedź wywołała sporą burzę.
Nie jest tajemnicą, że Omonia Nikozja to klub o skrajnie lewicowym spojrzeniu na świat. Polscy kibice przekonali się o tym na własnej skórze w listopadzie 2024 roku.
To właśnie wtedy sympatycy cypryjskiego zespołu przy okazji meczu Ligi Konferencji z Legią Warszawa wywiesili na swoim sektorze wizerunek Che Guevary oraz sierp i młot, który jest symbolem komunizmu i socjalizmu.
Do najgorszego doszło jednak nieco później. W pewnym momencie spotkania kibice Omonii zaprezentowali bowiem obrzydliwą oprawę z mijającym się prawdą napisem „Armia Czerwona wyzwoliła Warszawę”. Nawiązywał on do historycznych wydarzeń z 1945 roku.Popularne
Ostatnio natomiast na temat fanów drużyny z Nikozji w rozmowie z Futbolowarebelia.com wypowiedział się Patryk Lipski, który od ponad dwóch lat występuje na cypryjskich boiskach i bardzo dobrze zna tamtejsze środowisko. Obecnie jest graczem Krasavy.
Polak nie ukrywał, że gdy zobaczył ich na żywo po raz pierwszy, był tym wszystkim bardzo mocno zdziwiony. Jego zdaniem takie zachowania są po prostu nieakceptowalne.
- Tak, bardzo mnie zaskoczyło, jak po raz pierwszy w barwach Ethnikos Achna grałem przeciw nim mecz. Zobaczyłem sierpy i młoty, koszulki z Che Guevarą i inne symbole związane z komunizmem. Dziwne to bardzo było. Dla mnie takie zupełnie niezrozumiałe i nieakceptowalne. Ale na Cyprze oni chyba jako jedyni są znani z takich kontrowersyjnych, skrajnie lewicowych haseł - przyznał Lipski.
Jak się okazuje, wspomniana wypowiedź Lipskiego dotarła do kibiców Omonii, a ci postanowili wyrazić swoje niezadowolenie w mediach społecznościowych. Zrobili to jednak ponownie w obrzydliwy sposób.
Jeden z portali związanych z klubem opublikował krótki artykuł na ten temat, w którym przekazano piłkarzowi, by nie interesował się ich działaniami.
„Powiedzmy panu Lipskiemu, że nie jest jego sprawą ani to, co kibice Omonii wywieszają na trybunach, ani to, co w swojej ogromnej większości głoszą i w co wierzą” - napisał portal Omonoia24.com.
O ile powyższa wiadomość nie jest obraźliwa i krzywdząca, o tyle komentarze znajdujące się pod wspomnianym artykułem sięgają już bardzo niskiego poziomu i zawierają wiele wulgaryzmów skierowanych właśnie do Lipskiego.
































