Prezes Arki Gdynia ostrzega Zbigniewa Jakubasa! „To jest obarczone wysokimi karami”

2026-01-08 12:12:25; Aktualizacja: 20 godzin temu
Prezes Arki Gdynia ostrzega Zbigniewa Jakubasa! „To jest obarczone wysokimi karami” Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Kanał Sportowy

Od dłuższego czasu w „kuluarach” przewija się temat przejścia Veljko Nikitovicia w Motorze Lublin. Zbigniew Jakubas dał do zrozumienia, że pracuje już z „nowym” dyrektorem sportowym nad polityką transferową. Słowa biznesmena nie spodobały się prezesowi Arki Gdynia, Wojciechowi Pertkiewiczowi. „Oj, tutaj byłbym ostrożny” - padło w Kanale Sportowym.

Od dłuższego czasu pojawiają się wieści, że Veljko Nikitović przeniesie się z Arki Gdynia do Motoru Lublin. Początkowo informowano, że do głośnej przeprowadzki może dojść nawet zimą. Ta opcja jest jednak wykluczona.

Zbigniew Jakubas w niedawnej rozmowie w „Przeglądzie Sportowym Onet” dał do zrozumienia, że z „nowym” dyrektorem sportowym pracuje już nad polityką transferową. 

- Będzie pracował dla Motoru. Do czerwca ma kontrakt w Gdyni. Czy Arka puści go wcześniej? Nie wiem. [...] Rozmawiałem na ten temat z prezesem Arki Wojtkiem Pertkiewiczem, ale nie w moim stylu jest komentowanie rozmów w mediach, jak to miało miejsce między Legią i Rakowem w związku z trenerem Papszunem. Jedynie co mogę powiedzieć, że poinformowałem Wojtka Pertkiewicza o rozmowach z jego dyrektorem sportowym, który wraz z rodziną chce wrócić do Łęcznej, gdzie ma dom. Wiedziałem, że rodzina tego oczekuje. Wywodzę się ze środowiska biznesowego, gdzie transakcje ujawnia się po fakcie, a nie w czasie negocjacji - zaczął biznesmen.

- Obecnie jesteśmy w procesie zatrudnienia bardzo doświadczonego skauta, który wspólnie z dyrektorem sportowym zbuduje dział skautingu. [...] Teoretycznie budowę skautingu natychmiast powinien rozpocząć Paweł Golański. Nie zrobił tego, nie zbudował tego działu. Teraz wspólnie z nowym dyrektorem sportowym będziemy go budowali. Potrzebujemy kilku osób, najlepiej ze środowiska lubelskiego. Każdy zawodnik pozyskiwany do Motoru będzie obserwowany na żywo w kilku meczach - dodał.

Powyższe słowa nie przypadły do gustu prezesowi Arki, Wojciechowi Pertkiewiczowi.

- Ciekawy był akapit Zbyszka Jakubasa mówiący o tym, że politykę transferową będzie konsultował z nowym dyrektorem sportowym. Oj, tutaj byłbym ostrożny. Klauzule dotyczące zachowania poufności i wyłączności, jeżeli chodzi o działalność na tym polu są mocno obarczone wysokimi karami. Tutaj byłbym dość ostrożny. Zostawmy to, co będzie się działo w Motorze w lipcu - oznajmił działacz beniaminka w Kanale Sportowym.