Zlatan Ibrahimović emocjonalnie po zdobyciu mistrzostwa Włoch. „Dedykuję ten tytuł Mino Raioli”

Zlatan Ibrahimović emocjonalnie po zdobyciu mistrzostwa Włoch. „Dedykuję ten tytuł Mino Raioli” fot. ph.FAB / Shutterstock.com
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz
Źródło: Sky Sport Italia

Zlatan Ibrahimović zadedykował wywalczone mistrzostwo Włoch z Milanem zmarłemu agentowi i mentorowi Mino Raioli. Jednocześnie wstrzymał się z udzieleniem odpowiedzi na temat kontynuowania lub zakończenia profesjonalnej kariery w wieku 40 lat.

„Rossoneri” sięgnęli po jedenastu latach przerwy po tytuł najlepszego zespołu w Serie A. Poprzednio ekipa z San Siro świętowała zdobycie mistrzowskiego trofeum na zakończenie sezonu 2010/2011 w składzie ze Zlatanem Ibrahimoviciem.

Rok później reprezentant Szwecji został zmuszony do opuszczenia Milanu, bo ten zaczął popadać w poważne problemy finansowe. Utytułowany klub znalazł się nawet w pewnym momencie na skraju upadku.

Finalnie zdołał uniknąć realizacji najczarniejszego scenariusza i powoli zaczął odbudowywać się na tyle, by wrócić do walki o czołowe miejsca w krajowych rozgrywkach.

W międzyczasie, a dokładnie w styczniu 2020 roku, przedstawiciele „Rossonerich” pokusili się o nawiązania ponownej współpracy z doświadczonym napastnikiem. Od tego momentu AC Milan rozpoczął marsz ku odzyskaniu miana najlepszej drużyny we Włoszech, co teraz się ostatecznie dzieje.

Radości z tego faktu nie ukrywał sam 40-letni napastnik, który w ten sposób dotrzymał złożonego słowa po ponownym zasileniu ekipy z San Siro, w czym kluczową rolę odegrał nieżyjący już jego agent oraz mentor - Mino Raiola.

- To wspaniałe. Byłem tu ostatni raz, kiedy AC Milan wygrywał tytuł, a teraz po jedenastu latach znów wygrywamy i ja tu jestem. Przybyłem do klubu i złożyłem obietnicę, której dotrzymałem. Wielu śmiało się, kiedy powiedziałem, że znowu wygramy Scudetto, ale ciężko pracowaliśmy i pokazaliśmy zespołowi, co to znaczy cierpieć za swoje wyniki - powiedział Ibrahimović.

- Dedykuję ten tytuł Mino. Był jednym z tych, którzy chcieli mnie w Milanie. Stwierdził, że jestem jedyną osobą, która może uratować klub. Dedykuję mu to trofeum. Co powiedziałby, gdyby tu teraz był? Zostańmy tu na następne dziesięć lat i ukradnijmy więcej pieniędzy! - przyznał Szwed, który w najbliższych dniach zastanowi się nad swoją najbliższą przyszłością.

- Muszę być w dobrej formie, by móc robić różne rzeczy. Kiedy poczuję się dobrze, to wtedy zobaczę, jaka jest sytuacja. Nadal czuję, że mogę coś zmienić, kiedy jestem na boisku. Nie widzę tam innego Ibry. Ostateczną decyzję podejmę w ciągu najbliższych kilku dni. Miałem ostatnio naprawdę ciężki okres. Było źle zarówno fizycznie, jak i w sprawach psychicznych. Pod koniec dnia jednak zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, by pomóc Milanowi zdobyć to trofeum. Boję się, że będę musiał z tego zrezygnować, ale chcę to zrobić po swojemu - powiedział napastnik.

40-letni zawodnik strzelił osiem goli i zaliczył trzy asysty w 37 rozegranych meczach w zakończonych rozgrywkach.

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] Piotr Zieliński zaczyna sezon od gola z Hellasem Verona [WIDEO] Piotr Zieliński zaczyna sezon od gola z Hellasem Verona [WIDEO] OFICJALNIE: Jakub Stolarczyk opuszcza Leicester City OFICJALNIE: Jakub Stolarczyk opuszcza Leicester City Robert Lewandowski wybrał cztery ulubione piłkarskie legendy Robert Lewandowski wybrał cztery ulubione piłkarskie legendy FC Barcelona: Rozmowy w sprawie Memphisa Depaya. Transfer tuż-tuż FC Barcelona: Rozmowy w sprawie Memphisa Depaya. Transfer tuż-tuż Chelsea już blisko transferu pomocnika. Trzecia oferta Chelsea już blisko transferu pomocnika. Trzecia oferta Awantura w szatni Manchesteru United jeszcze przed meczem z Brentfordem Awantura w szatni Manchesteru United jeszcze przed meczem z Brentfordem FC Barcelona gotowa iść na wojnę z Martinem Braithwaite'em FC Barcelona gotowa iść na wojnę z Martinem Braithwaite'em

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy