Bale już stał się problemem dla Tottenhamu?!
2020-12-29 10:48:16; Aktualizacja: 4 lata temuTottenham Hotspur nie jest zadowolony z dotychczasowego pobytu Garetha Bale’a w Anglii - informuje „AS”.
Nie tak dawno pojawiły się wieści, że sytuacja Walijczyka w zespole „Kogutów” martwi władze Realu Madryt, które miały nadzieję, że zawodnik podczas wypożyczenia udowodni swoją klasę. To z kolei zaprocentuje transferem definitywnym lub w najgorszym wypadku przedłużeniem wypożyczenia.
31-latek przybył do Londynu z urazem kolana, przez co przegapił początek sezonu. Następnie dochodził on do siebie pod czujnym okiem sztabu medycznego i fizjoterapeutów. Jego debiut nastąpił 18 października w starciu z West Hamem United w Premier League, ale od tego czasu ciężko było mu o regularne występy w tych rozgrywkach.
José Mourinho wykorzystał Ligę Europy do odbudowania dyspozycji u Garetha Bale’a, ale po sześciu rozegranych meczach trudno powiedzieć, aby misja zakończyła się powodzeniem. Na domiar złego przed tygodniem prawoskrzydłowy ponownie zaczął narzekać na problemy zdrowotne, a konkretnie kontuzję łydki. Popularne
To wszystko sprawia, że po upływie ponad trzech miesięcy władze Tottenham Hotspur nie mają prawa być zadowolone z dotychczasowego pobytu „Księcia Walii” w ich klubie. Kluczowa zdecydowanie jest tutaj wysoka gaża piłkarza, który w Anglii inkasuje 220 tysięcy funtów tygodniowo. Pozostałą część opłaca oczywiście mistrz Hiszpanii.
W konsekwencji Bale powoli staje się problemem nie tylko dla Realu Madryt, ale i „Kogutów”. Mając to na uwadze, coraz bardziej prawdopodobny jest jego powrót na Półwysep Iberyjski po upływie wypożyczenia. Trudno jednocześnie wyobrazić sobie to, aby gracz miał kontynuować współpracę z Zinédine'em Zidane'em, co stawia obie strony w niezwykle niekomfortowym położeniu.
Umowa z Tottenhamem Hotspur wygasa 30 czerwca 2021 roku. Bilans Walijczyka z trwającego sezonu to 11 spotkań i trzy gole.