Były zawodnik Rakowa Częstochowa na radarze Zagłębia Lubin

2026-01-10 19:44:19; Aktualizacja: 11 godzin temu
Były zawodnik Rakowa Częstochowa na radarze Zagłębia Lubin Fot. IMAGO / ZUMA Press Wire
Norbert Niebudek
Norbert Niebudek Źródło: Filip Trokielewicz

Zagłębie Lubin rozgląda się tej zimy za nowym ofensywnym pomocnikiem. Jak podaje Filip Trokielewicz, na radarze działaczy klubu z Dolnego Śląska znalazł się Maxime Dominguez. Szwajcar grał w przeszłości dla Miedzi Legnica i Rakowa Częstochowa.

Zagłębie Lubin pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego przeszło wyraźną metamorfozę. W chwili zatrudnienia obecnego szkoleniowca wielu postronnych obserwatorów wieszczyło „Miedziowym” huczny spadek z Ekstraklasy.

Tymczasem zespół - ku powszechnemu zaskoczeniu - nie tylko bez większych problemów zapewnił sobie dalszy byt w krajowej elicie, ale i podtrzymał dobrą dyspozycję także w rundzie jesiennej. Ekipa z Dolnego Śląska zimuje na wysokiej, piątej pozycji w tabeli, tracąc zaledwie dwa punkty do przewodzącej stawce Wisły Płock.

W Lubinie nie chcą jednak osiadać na laurach. Dowodem na to jest choćby przeznaczenie rekordowych środków na wykup Leonardo Rochy, który - wedle ostatnich doniesień - ma pozostać w szeregach dwukrotnego mistrza Polski.

To jednak nie koniec planów na zimowe okienko. Do zespołu Leszka Ojrzyńskiego powinien dołączyć również nowy pomocnik ofensywny. Jak informuje Filip Trokielewicz, w tym kontekście jednym z kandydatów branych pod uwagę jest Maxime Dominguez. 

Szwajcar w przeszłości reprezentował barwy Miedzi Legnica, a następnie Rakowa Częstochowa. Do dzisiejszego pierwszoligowca trafił w lipcu 2021 roku i przez dwa kolejne sezony rozegrał dla niego 62 mecze, w których strzelił siedem goli i zanotował czternaście asyst.

Po dwóch udanych sezonach 29-letni dziś zawodnik przeniósł się do Rakowa. Przy Limanowskiego spędził jednak tylko... dwa miesiące, po czym został sprzedany do portugalskiego Gil Vicente za 200 tysięcy euro.

Obecnie Dominguez występuje w brazylijskim Vasco da Gama. Jego kontrakt obowiązuje do końca bieżącego roku, choć wiele wskazuje na to, że zarówno piłkarz, jak i klub są otwarci na wcześniejsze rozstanie.