Mateusz Borek do... Mychajło Mudryka. „Debil. Niech lepiej się u nas nie pojawia”

2026-02-04 07:50:40; Aktualizacja: 1 godzina temu
Mateusz Borek do... Mychajło Mudryka. „Debil. Niech lepiej się u nas nie pojawia” Fot. IMAGO / Artur Stabulnieks
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Mateusz Borek [X]

Zachowanie Mychajło Mudryka podczas, mogłoby się wydawać zwykłej „gierki” w Counter Strike 2, wywołało spore poruszenie w Polsce. Na Ukraińca spadła lawina krytyki. Głos zabrał między innymi Mateusz Borek.

Kariera Mudryka stanęła w miejscu i już raczej niewielu wierzy, że wróci na dawne tory. Sprowadzony za 70 milionów euro przez Chelsea zawodnik nie gra w piłkę od grudnia... 2024 roku. Już ponad 400 dni czeka więc na rozegranie oficjalnego spotkania. 

Komisja wykryła w jego organizmie ślady niedozwolonej substancji. 

Choć niedawno mówiło się, że data wygaśnięcia karencji przypadnie na początek bieżącego roku, ze strony samego piłkarza nie pojawiła się żadna taka informacja. Miał natomiast poważnie zainteresować się innymi dyscyplinami, biorąc pod uwagę nawet możliwość pożegnania z piłką nożną.

Mudryk wolny czas pożytkuje między innymi na grę w Counter Strike 2. Po jednej z sesji wylała się na niego fala krytyki.

Funkcjonujący pod nickiem „Mudr1k” zawodnik w prześmiewczym tonie nawiązał w komentarzach do tragicznej historii z Wołynia. „Lucky volyn”, „volyn next map” - zaczepiał polskiego gracza 25-latek.

Po licznych zgłoszeniach 28-krotny reprezentant Ukrainy został zawieszony w prawach gracza na platformie FACEIT na okres jednego miesiąca. 

„Brak słów. Debil. Nie skorzystał z możliwości milczenia. Kiedy przyjechał do Wrocławia na finał Ligi Konferencji Chelsea vs Betis i bawił się w mieście, to polscy kibice traktowali go z szacunkiem i podziwem. Okazywali na każdym kroku sympatię. Dziś lepiej niech się lepiej u nas nie pojawia” - odniósł się do sprawy wyraźnie poruszony Mateusz Borek.