Dariusz Mioduski mówi wprost: Niektóre decyzje okazały się spóźnione lub nietrafione

2026-02-04 07:25:26; Aktualizacja: 1 godzina temu
Dariusz Mioduski mówi wprost: Niektóre decyzje okazały się spóźnione lub nietrafione Fot. FotoPyK
Jan Chromik
Jan Chromik Źródło: beIN Sports

Legia Warszawa w tym sezonie spisuje się znacząco poniżej oczekiwań. W trakcie wywiadu dla beIN Sports właściciel „Wojskowych”, Dariusz Mioduski, zabrał głos na temat przyczyn trwającego kryzysu.

Legia Warszawa po raz ostatni z mistrzostwa Polski cieszyła się w 2021 roku i przed startem trwającego sezonu wydawało się, że w stolicy poważnie celują w odzyskanie tytułu - na Łazienkowską trafili, chociażby Kacper Urbański, Kamil Piątkowski, Damian Szymański czy Mileta Rajović, na którego wydano rekordowe w historii klubu trzy miliony euro.

Letnie ruchy na papierze wyglądały naprawdę obiecująco, ale ostatecznie niemal każdy ze sprowadzonych zawodników zawiódł. Nie popisał się również Edward Iordanescu, który szkoleniowcem Legii przestał być po zaledwie czterech miesiącach. Później do końca rundy zespół prowadził Inaki Astiz, bo przedłużała się saga ze sprowadzeniem do Warszawy Marka Papszuna.

Efekt tego jest taki, że Legia zajmuje miejsce w strefie spadkowej Ekstraklasy i pożegnała się już z Pucharem Polski oraz Ligą Konferencji. Głos na temat przyczyn tego kryzysu właściciel klubu, Dariusz Mioduski, zabrał w rozmowie z beIN Sports.

- Wyniki sportowe na koniec pierwszej połowy sezonu rozczarowały nas wszystkich i nie powinniśmy dopuszczać do takich sytuacji. Dokonaliśmy wysokiej jakości transferów, ale niektóre decyzje dotyczące działu sportowego okazały się spóźnione lub nietrafione. W sporcie wszystkie elementy muszą do siebie pasować, w przeciwnym razie cała struktura zaczyna się chwiać. Dlatego uznaliśmy, że nie możemy sobie pozwolić na błędną decyzję dotyczącą stanowiska głównego trenera i postanowiliśmy zatrudnić trenera Marka Papszuna. Osiągnięcie tego celu wymagało dużo pracy i zajęło więcej czasu, niż zakładaliśmy – zarówno my, jak i trener Papszun – co kosztowało nas kolejne punkty. Teraz nadszedł czas, aby nadrobić te straty - powiedział prezes „Wojskowych”.

Cała rozmowa z Dariuszem Mioduskim dostępna jest tutaj.