Jarosław Królewski: To jest po prostu smutne
2025-04-03 00:05:19; Aktualizacja: 20 godzin temu
Jarosław Królewski po przegranym przez Wisłę Kraków meczu o Superpuchar Polski ponownie podjął temat niewpuszczania kibiców „Białej Gwiazdy” na sektor gości przy okazji spotkań wyjazdowych.
W środowym pojedynku o Superpuchar Polski między Wisłą Kraków a Jagiellonią Białystok górą byli mistrzowie Polski. Podopieczni Adriana Siemieńca triumfowali po golu strzelonym w 13. minucie przez Mikiego Villara.
Tego dnia wyjątkowo na wsparcie ze strony własnych sympatyków w delegacji mogła liczyć drużyna spod Wawela. Fani „Białej Gwiazdy” tłumnie zapełnili sektor za jedną z bramek.
To rzadki widok, gdyż kibice wielokrotnego mistrza kraju od dłuższego czasu regularnie spotykają się z odmową klubów odnośnie wpuszczania ich na obiekty innych drużyn na zapleczu Ekstraklasy.Popularne
Tym razem na trybunach zabrakło jednak fanów Jagiellonii, którzy na wieść o tym, iż w meczu rozgrywanym na Stadionie Narodowym w Warszawie udział wezmą zwolennicy krakowskiego zespołu, zbojkotowali wyjazd do stolicy.
- Żadnej drużynie w Polsce nie powinno zdarzyć się, żeby nie mogła jeździć na wyjazdy, niezależnie od powodu. Dzisiaj chłopakom z Jagiellonii brakowało ich kibiców na stadionie, niech oni też zrozumieją, że nam na co dzień też jest z tym bardzo źle. Prawie od dwóch lat nasze trybuny wyglądają tak, jak wyglądały dzisiaj po stronie „Jagi”. Nie mamy prawa wyboru, żeby chodzić na mecze. Odejdźmy od uzasadniania tego wpadkami czy innymi rzeczami, bo to jest po prostu smutne i na takim poziomie nie powinniśmy o takich rzeczach rozmawiać - stwierdził na kanale Meczyki.pl po meczu o Superpuchar Polski prezes Wisły Kraków, Jarosław Królewski.
W najbliższą sobotę Wisła Kraków zagra na wyjeździe z Wartą Poznań. Dla jej kibiców to powrót do szarej rzeczywistości. Spadkowicz z krajowej elity zakomunikował bowiem, że sektor gości przy okazji starcia z drużyną dowodzoną przez trenera Mariusza Jopa pozostanie zamknięty.