OFICJALNIE: KÍ Klaksvík ściągnęło trzech Argentyńczyków na Wyspy Owcze. Pomógł 74-letni szef skautów

2025-01-07 15:52:43; Aktualizacja: 4 dni temu
OFICJALNIE: KÍ Klaksvík ściągnęło trzech Argentyńczyków na Wyspy Owcze. Pomógł 74-letni szef skautów Fot. Martin Rodrigo Gonzalez [Instagram]
Łukasz Grzywaczyk
Łukasz Grzywaczyk Źródło: KÍ Klaksvík

KÍ Klaksvík, które w zdecydowanej większości stawia na piłkarzy z Wysp Owczych, przekonało do przeprowadzki trzech argentyńskich piłkarzy. Są nimi Gaston Nicolas Telechea, Martin Rodrigo Gonzalez i Tobias Fabian Guisti.

KÍ Klaksvík, które szerszemu gronu odbiorców dało się poznać za sprawą sensacyjnego awansu do europejskich pucharów w sezonie 2023/2024, zostało wtedy pierwszym i jak dotąd jedynym zespołem z Wysp Owczych, który zakwalifikował się do tego typu rozgrywek. W eliminacjach do Ligi Mistrzów farerska drużyna pokonała Ferencváros i BK Häcken, zapewniając sobie udział w fazie grupowej Ligi Konferencji, w której to ostatecznie wylądowała.

Tam urzędujący wicemistrz kraju zdołał bezbramkowo zremisować z francuskim Lille OSC oraz pokonać Olimpiję Lublana aż 3:0. Niestety zgromadzone cztery punkty nie wystarczyły, by klub grał dalej.

Przed startem nowego sezonu 2025 KÍ z pewnością chciałoby powtórzyć swój wyczyn, którym oczarowało pasjonatów piłki nożnej, wcześniej sięgając po utracony tytuł mistrza. W tym celu na Wyspy Owcze trafiło trzech Argentyńczyków, którzy dotychczas występowali w ojczyźnie.

Odpowiednio 24- i 21-letni pomocnicy Gaston Nicolas Telechea (Atlético de Rafaela) oraz Martin Rodrigo Gonzalez (CA Lanús II), a także 21-letni napastnik Tobias Fabian Guisti z europejską drużyną związali się dwuletnim kontraktem.

Piłkarze do nowego zespołu dołączyli w poniedziałek 6 stycznia, a w podróży towarzyszył im ich agent i czterokrotny reprezentant kadry „Albicelestes” - Walter Montillo.

To jednak nie on odegrał kluczową rolę w przeprowadzce zawodników. Jak czytamy na stronie klubu, KÍ korzystało z usług doświadczonego duńskiego trenera Ove Christensena jako obserwatora i doradcy.

- Podczas mojej podróży badawczej do stolicy Argentyny, Buenos Aires, widziałem tej jesieni wiele meczów i treningów piłkarskich, rozmawiałem z menadżerami, trenerami i zawodnikami; nie tylko w najlepszej lidze argentyńskiej, ale także w niższych ligach - przyznał 74-latek.

- Muszę powiedzieć, że ogólnie jestem pod wielkim wrażeniem jakości argentyńskiej piłki nożnej. Widziałem zawodników dobrze wyszkolonych fizycznie, z bardzo dobrą techniką i zrozumieniem taktyki. Ponadto ich postawa i zachowanie wobec kolegów z drużyny i przeciwników było wzorowe - dodał były szkoleniowiec duńskiego Vendsyssel FF, obecnie działający tam jako szef działu skautów.

Oprócz wspomnianych Argentyńczyków jedynym przedstawicielem tego kraju w KÍ był Gunnar Guillermo Nielsen, który zagrał dla niego dwa razy w latach 2007-2008.